Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Europejskie potęgi futbolowe ponoszą klęskę w Brazylii

​W ramach ostatniej kolejki spotkań w grupie E reprezentacja Francji zmierzy się z Ekwadorem. Dzięki świetnemu bilansowi bramkowemu, który Francuzi zawdzięczają wysokim zwycięstwom z Hondurasem i Szwajcarią, nawet ewentualna porażka z dzisiejszym rywalem nie musi odebrać im pierwszego miejsca w grupie.

Do fazy play-off "Les Bleus" awans mają już praktycznie zapewniony - istotne jest natomiast to, że wejdą do niej jako dopiero trzecia z europejskich drużyn, po Holandii i Grecji. Europejskie potęgi futbolowe ponoszą w Brazylii klęskę za klęską (z turniejem pożegnała się broniąca trofeum Hiszpania, a także Anglia i Włochy); błyszczą za to ekipy z Ameryki Południowej.

- Trudno jest wskazać jednoznaczną przyczynę odpadnięcia tak wielu europejskich zespołów. Faktem jest, że przed końcem fazy grupowej możemy się pożegnać z wieloma drużynami z krajów o bogatych futbolowych tradycjach. Jesteśmy w Brazylii - być może faktycznie ekipy z Ameryki Południowej lepiej się tu aklimatyzują. Może znaczenie ma też fakt, że grają blisko domu, z dodatkowym wsparciem. Może to właśnie daje im dodatkową energię  - powiedział Didier Deschamps, selekcjoner reprezentacji Francji.

Francja pod wodzą Didiera Deschamps'a wybitnie różni się od reprezentacji kierowanej przez Raymonda Domenecha, która cztery lata temu fatalnie zaprezentowała się na mundialu w RPA. Francuzi skończyli wówczas rywalizację w grupie na ostatnim miejscu, skonfliktowani z trenerem - i między sobą. Dziś po tamtym kryzysie nie ma nawet śladu. Podopieczni Deschamps'a strzelają gola za golem, a swoim stylem gry dowodzą, że są poważnymi kandydatami do najwyższych laurów na tym turnieju.

Reklama

- To, co dzieje się na boisku podczas meczów i na treningach, ma ogromne znaczenie. Mamy wspólne cele. Wszyscy piłkarze mogą się wypowiadać na tych samych zasadach, co ja. Oprócz celów stawianych całemu zespołowi mamy też cele indywidualne. Gra dla drużyny narodowej to dla każdego zawodnika doświadczenie szczególne. Nie chcę przez to powiedzieć, że ci piłkarze wcześniej nie byli tego świadomi. Mogę jednak zapewnić, że są bardzo dumni, iż mogą nosić reprezentacyjną koszulkę. Gra dla kraju wiąże się z pewnymi obowiązkami. Ci zawodnicy, którzy tu są, w pełni to rozumieją - dodał Deschamps

Francja zmierzy się z Ekwadorem na słynnej Maracanie w Rio de Janeiro o 22 czasu polskiego. Transmisja w TVP 1.

Interia.pl zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu

Równolegle odbędzie się mecz Szwajcaria - Honduras. Transmisja w TVP 2.

Interia.pl zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tłum. Katarzyna Kasińska

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Francji | Didier Deschamps | Mundial 2014