Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

As, Cienias i kontrowersja czwartku na mundialu w Brazylii

Ani Cristiano Ronaldo, ani Thomas Mueller! Asem czwartku na mundialu był piłkarz Algierii - Sofiane Feghouli. Koszmarny błąd popełnił bramkarz Ghany - Abdul Fatawu Dauda, z kolei bramkarz Rosji - Igor Akinfiejew wpuścił gola chwilę po tym, jak pseudokibice oślepiali go laserem.

As: Twardziel z Algierii

W czwartek grali m.in. Niemcy i Portugalczycy, a Asem dnia został piłkarz Algierii - Sofiane Feghouli. Algierskich kandydatów do tego miana było więcej: Rais M'Bolhi Ouhab obronił kilka groźnych strzałów, Islam Slimani strzelił gola na wagę awansu, a Yacine Brahimi napędzał akcje zespołu i zaliczył asystę. Nominację dostaje jednak Feghouli, bo pokazał prawdziwy charakter. Już na początku spotkania głowę rozbił mu jeden z kolegów, gdy walczyli z rywalem o górną piłkę. Rana tak krwawiła, że opatrunek trzeba było zmieniać, ale 24-latek harował za dwóch i walczył do upadłego. 

Cienias: Abdul Fatawu Dauda

Reklama

Ghana walczyła o zwycięstwo nad Portugalią i awans do 1/8 finału. Przy stanie 1-1 szanse zespołu na korzystny wynik zaprzepaścił dobrze dotąd dysponowany Abdul Fatawu Dauda. Bramkarz Ghany w niegroźnej sytuacji zamiast przenieść piłkę nad poprzeczką lub wypiąstkować ją poza pole karne, zagrał niefortunnie na środek pola karnego. Z prezentu skorzystał Cristiano Ronaldo i "kropnął" na 2-1. Przy pierwszym golu dla Portugalii także zawinili rywale. John Boye pechowo odbił piłkę kolanem i wpakował ją do siatki. Obrona Ghany przekroczyła dopuszczalny limit błędów i wpadek na jedno spotkanie, dlatego - podobnie jak Portugalia - pożegnała się z mundialem.

Kontrowersja: Oślepili go laserem?

Igor Akinfiejew to doświadczony bramkarz o uznanej marce, ale po raz drugi na mundialu popełnił błąd, który kosztował Rosję utratę gola i dwóch punktów. W efekcie "Sborna" pożegnała się z turniejem. W 60. minucie meczu z Algierią zaliczył pusty przebieg po dośrodkowaniu z wolnego i Islam Slimani zdobył gola na 1-1. To ewidentna wpadka, ale z drugiej strony przyczyną fatalnej interwencji rosyjskiego bramkarza mogło być oślepienie laserem. Jakby jednak nie było, to jego koledzy grali w Brazylii bez przekonania, bez błysku i nie wywalczyli awansu, choć szansę mieli ogromną.

Wtopa: Brutal z Belgii

W końcówce pierwszej połowy meczu Belgia - Korea Południowa w środku boiska, w zupełnie niegroźnej sytuacji, Steven Defour brutalnie sfaulował Kim Shin-Wooka. Piłkarz FC Porto nadepnął na nogę rywala, na szczęście nie powodując żadnej kontuzji. Sędzia Benjamin Williams bez chwili wahania pokazał piłkarzowi Belgowi czerwoną kartkę. Defour osłabił zespół w meczu z Koreą, a także w zbliżającym się wielkimi krokami starciu 1/8 finału.

Piątek na MŚ dniem bez meczów

Piątek jest dniem wolnym na mundialu, a w sobotę pierwsze mecze 1/8 finału. Brazylia zmierzy się z Chile w Belo Horizonte o godz. 18.00, a  Kolumbia zagra z Urugwajem w Rio de Janeiro o godz. 22.00.

Zobacz pary 1/8 finału i terminarz