Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Arjen Robben stawia na Niemców

Arjen Robben, który zdobył już trzy bramki dla reprezentacji Holandii na mistrzostwach świata w Brazylii, ostrożnie podchodzi do szans swojego zespołu. Jego zdaniem mundial powinni wygrać Niemcy.

- Moimi faworytami mundialu są Niemcy. Mają znakomitą organizację gry i bardzo dobrych zawodników - powiedział Robben.

Reprezentujący na co dzień barwy Bayernu Monachium zawodnik nie popada w hurraoptymizm po znakomitej grze wicemistrzów świata w fazie grupowej mundialu w Brazylii. Holandia jako jedyna ekipa w tej fazie strzeliła 10 bramek. Pokonała obrońcę tytułu 5-1, 3-2 Australię i 2-0 Chile.

- Nasze wyniki w spotkaniach grupowych nie mają wielkiego znaczenia. Musimy być realistami i twardo stąpać po ziemi. Teraz zaczyna się decydująca faza mistrzostw. Każdy musi dać z siebie wszystko, walczyć jeden za drugiego i ufać szkoleniowcowi, tak jak do tej pory - dodał najszybszy piłkarz świata.

Reklama

W meczu z Hiszpanią, w akcji z 80. minuty, którą zakończył strzeleniem piątej bramki dla "Oranje" zmierzono 30-letniemu zawodnikowi prędkość 37 km/godz. Do tej pory najszybszym piłkarzem na świecie był Anglik Theo Walcott. FIFA podała, że w 2013 roku biegł prowadząc piłkę z szybkością 35,7 km/godz.

Zespół "Oranje" w 1/8 finału mundialu zmierzy się w niedzielę z Meksykiem. Początek meczu o 18 czasu polskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje