Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

Polska - Norwegia 28-30. Bartosz Jurecki: Nie ma co żyć historią

- Nie ma co przywoływać meczów sprzed iluś tam lat, gdy w końcówce pokonaliśmy Norwegię. Jeśli będziemy nimi żyć, to nie wyjdziemy na tym dobrze - powiedział po porażce z Norwegią kołowy reprezentacji Polski Bartosz Jurecki, który z powodu kontuzji tylko dopingował kolegów.

- Nie udało się w sobotę, ale nadal mamy sprawy w swoich rękach. Nadal możemy awansować do półfinału mistrzostw Europy i trzeba to wykorzystać - podkreślał Bartosz Jurecki.

Reklama

W poniedziałek zagramy z Białorusią, a w środę z Chorwacją i tylko dwa zwycięstwa dadzą nam awans do najlepszej czwórki mistrzostw Europy.

- Nigdy nie było nieważnych meczów na takich turniejach, co więcej, każda porażka z większą liczbą bramek mogłaby nas skreślić. Marne to pocieszenie, że nie przegraliśmy sześcioma bramkami - dodał.

- Mamy trochę czasu, musimy się zebrać, porozmawiać i przygotować do meczu z Białorusią - zapowiedział popularny "Szrek".

Z Krakowa MiBi 

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Jurecki | reprezentacja szczypiornistów