Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

Polska - Macedonia 24-23. Szmal: Jestem od tego, żeby bronić

Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych pokonała Macedonię 24-23 i już po dwóch meczach grupowych zapewniła sobie awans do drugiej fazy mistrzostw Europy. Jednym z bohaterów meczu został Sławomir Szmal, który jednak po spotkaniu był bardzo skromny. "Moim zadaniem jest stać na bramce i bronić" - przyznał doświadczony bramkarz polskiej kadry.

Sławomir Szmal w meczu z Macedonią nie tylko doskonale dyrygował poczynaniami defensywnymi reprezentacji Polski, ale też kilka razy popisał się fenomenalnymi interwencjami po akcjach Macedończyków.

Reklama

Nie dość, że popularny "Kasa" w niewiarygodnych sytuacjach odbijał piłkę po potężnych rzutach walecznych rywali, to jeszcze miał żelazne nerwy, gdy Macedończycy podchodzili do rzutów karnych.

"No i znowu wracamy do tych rzutów karnych. Moim zadaniem jest stać na bramce i bronić" - uciął temat na konferencji prasowej tuż po spotkaniu z Macedonią Szmal.

"Patrząc na całe spotkanie, myślę, że było ono dla nas bardzo trudne. Macedonia jest znana z tego, że gra bardzo zdyscyplinowaną piłkę. Potrafią długo rozgrywać i czekać na dogodną sytuację do ataku" - powiedział zawodnik.

"Wytrzymaliśmy to spotkanie nerwowo, chociaż trudne momenty były, po przy prowadzeniu Macedończyków trzema bramkami bardzo ciężko było nastawić się na to, żeby odrabiać tę stratę systematycznie, a nie rzucać się do ataku przez minutę czy dwie" - dodał doświadczony bramkarz kadry.

"Udało się przetrwać trudne chwile w starciu z Macedonią i za to należy się wielkie ‘dziękuję’ dla całego zespołu. A to, że potrafimy sobie przysporzyć trochę nerwowych sytuacji? W końcu z tego jesteśmy znani" - zakończył z uśmiechem bohater meczu.

Sprawdź terminarz kolejnych meczów ME w piłce ręcznej!

Z Krakowa Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Sławomir Szmal