Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

​Polska - Macedonia 24-23. Chrapkowski: Mogło się skończyć horrorem

- W drugiej połowie było świetnie, momentami odlatywaliśmy. Trybuny nas poniosły. W obronie, w ataku - kibice, dziękuję Wam za pomoc - cieszył się po meczu Piotr Chrapkowski.

Interia: Mocno powalczyliście z Macedończykami.

Reklama

Piotr Chrapkowski: - No, ładnie się poobijaliśmy. Dobrze graliśmy w obronie, szczególnie w drugiej połowie. Graliśmy w defensywie 6-0, nie mogli się przebić przez nasze szyki, a do tego pomógł nam Sławek Szmal.

Macedonia była silniejsza od Serbii?

- Może odrobinę, ale my ogólnie zagraliśmy też trochę lepiej niż dwa dni temu.

Wydawało się, że będzie spokojna końcówka, tymczasem wygraliście jedną bramką. Mocno się pan denerwował?

-To był dramat, prawdziwy dramat. Gdyby zdobyli gola na remis, to byłby horror. Dlatego tym bardziej się cieszę, że w końcówce nie zbudowali akcji, tylko oddali wymuszony rzut.

Z kolei Wam słabo wychodziła gra w przewadze.

- To prawda. Teoretycznie to wszystko jest poukładane, ale w praktyce tracimy za dużo piłek. Tak nie może być.

Mieliście też mocne wsparcie od kibiców.

- W drugiej połowie było świetnie, momentami odlatywaliśmy. Trybuny nas poniosły. W obronie, w ataku - kibice, dziękuję Wam za pomoc!

A już we wtorek mecz z Francją.

- Może będzie odrobinę łatwiej, bo zeszła z nas presja, ale na pewno nie łatwo. W końcu to mistrzowie świata i tanio skóry nie sprzedadzą. A my na pewno damy z siebie maksa!

Rozmawiał Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Chrapkowski