Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

Polska - Chorwacja 23-37. Jak grali Polacy?

Polska – Chorwacja 23-37. Jeden obraz wart więcej niż 1000 słów, czyli pomeczowe oceny Polaków

Nie zawiodło może dwóch zawodników, a większość zagrała najgorszy mecz w reprezentacji. Oto noty Polaków po porażce z Chorwacją, która pozbawiła nas szans na półfinał mistrzostw Europy.

Sławomir Szmal (+3) - robił co mógł. Często rywale biegli na niego jak stado na ofiarę, ale i tak zdarzało mu się wyjść  obronną ręką.

Michał Jurecki (+1) - jeden obraz znaczy więcej niż tysiąc słów. Pod koniec meczu zrezygnowany nie pobiegł za rywalem, choć w poprzednich meczach gonił do upadłego. Niestety, kryzys przyszedł w najgorszym momencie. Nie trafiał, źle podawał, niewiele widział. Fatalnie.

Reklama

Karol Bielecki (3) - z początku słaby jak wszyscy, później jako jeden z niewielu podjął walkę. Gdy Polacy mieli na koncie 7 bramek, to ponad połowa była jego. Ale miał też straty i niewykorzystanego karnego.

Michał Szyba (1) - jedynym usprawiedliwieniem może być choroba.

Kamil Syprzak (+1) - tym razem rywale nawet nie musieli się na nim wieszać, by go zatrzymać.

Michał Daszek (+1) - jest skrzydłowym, a pchał się środkiem. Między wyższych, silniejszych i lepiej grających rywali. Bez sensu

Piotr Grabarczyk (-2) - też nie wykorzystywał sytuacji sam na sam, a ponad 30 bramek straconych przez zespół wszystko mówi o defensywie.

Piotr Chrapkowski (-2) - jak wyżej

Krzysztof Krajewski (1) - przełamał niemoc Polaków z rzutów karnych i chyba na tym pochwały trzeba zakończyć

Rafał Gliński (-2) - wszedł i od razu rzucił bramkę. Superrezerwowym jednak nie został

Piotr Wyszomirski (3) - pojawił się na boisku, by coś zmienić. "Coś" zmienił, ale niewiele.

Adam Wiśniewski (-2) -próbował jeszcze poderwać zespół, ale było to jak reanimacja zmarłego.

Bartosz Konitz (+1) - wszedł, zagrał, zszedł.

Oceniał Piotr Jawor (w skali 1-6)



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL