Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

Mecz Polska - Norwegia. Wszystko, co powinieneś wiedzieć o rywalach Orłów

​Norwegowie, najbliższy rywal Biało-czerwonych, przed startem EM 2016 nie deklarowali, że ich celem jest medal, chociaż bardzo liczyli na to, że sprawią niespodziankę. Polskie EURO to dla nich tylko pośredni cel. Trener Christian Berge podkreśla, że tworzy zespól, który za kilka lat będzie światowym dominatorem.

Polska - Norwegia LIVE! Kliknij!

Tu znajdziesz relację na urządzenia mobilne!

Reklama


- Strefa medalowa jest możliwa zwłaszcza, że moi zawodnicy posiadają niesamowitą motywację po złotym medalu w mistrzostwach świata kobiet. Jestem jednak realistą i mam bardziej odległy cel... - mówi 42-letni szkoleniowiec. Warto zaznaczyć, że najlepsze miejsce (6.) w historii startów w ME Norwegia zajęła w roku 2008.

Norwegowie w pierwszej fazie zgromadzili cztery punkty i z takim dorobkiem zameldowali się w rundzie głównej. Turniej rozpoczęli od wyrównanej, ale przegranej batalii z Islandią 25:26. W następnej kolejce uporali się z Chorwacją 34:31. Dla niektórych była to niespodzianka sporego kalibru. Gdy jednak cofniemy się do kwalifikacji to można się łatwo przekonać, że ekipa Berge wówczas już raz poradziła sobie z tą drużyną z Bałkanów. W trzeciej kolejce EURO Skandynawowie pokonali Białoruś 29:27.


Najstarszym zawodnikiem norweskiej ekipy jest 34-letni bramkarz Ola Erevik, a w grupie najmłodszych wyróżnia się 23-latek z Bundesligi, Harald Reinkind. Do drużyny wrócił też po 18 miesięcznej przerwie turniejowy weteran, 31-letni Erlend Mamelund. Nasi reprezentanci, wywodzący się z Vive Tauronu Kielce, dobrze poznali, z racji występów w Lidze Mistrzów, Kristiana Bjornsena. Prawoskrzydłowy szwedzkiego IFK Kristianstad, zdobywając 19 bramek jest najskuteczniejszym norweskim graczem w turnieju.

Berge podkreślił, że jego drużyna budowa jest głownie z myślą ME w 2020 roku, których współorganizatorem będzie Norwegia. Tam jego team ma zdobyć złoty medal. Dlatego większość jego podopiecznych to zawodnicy urodzeni na początku lat 90. XX wie.ku

- Za cztery lata moi zawodnicy będą w odpowiedni wieku i będą najlepsi w Europie. Według statystyk średnia wieku zwycięzców wynosi 29 lat. W Polsce zobaczymy jak będzie i będziemy stawiać sobie cele z meczu na mecz według strategii małych kroków - powiedział.

Zdaniem Krzysztofa Lijewskiego Norwegia już teraz jest w stanie wskoczyć na podium. Poparciem jego słów jest właśnie wygrana nad Chorwacją. Młodszy z braci Lijewskich zwrócił uwagę na poszczególne formacje rywala: - Oni mają szybkich skrzydłowych, bombardierów z drugiej linii, mocnych, fizycznych obrotowych i bardzo dobrych bramkarzy. Trzeba na Norwegów bardzo uważać. Jeżeli będziemy zbyt pasywni w obronie i zbyt statyczni w ataku to może się dla nas to źle skończyć. Musimy postawić się jako jedność, jako cała drużyna.