Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

Mecz Polska - Francja 31-25 na ME piłkarzy ręcznych

Polscy piłkarze ręczni wygrali z Francją 31-25 w ostatnim meczu pierwszej fazy grupowej mistrzostw Europy i zajęli pierwsze miejsce w grupie A.

Zobacz zapis relacji na żywo z tego spotkania!

Reklama

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Teraz Orły zmierzą się w grupie z Norwegią, Chorwacją i Białorusią, które awansowały z Grupy B. I co ważne, awansowaliśmy do niej z kompletem czterech punktów (dwa "oczka" wywalczone na ostatniej w grupie A Serbii nie są brane pod uwagę). Z "polskiej" grupy A - oprócz "Biało-czerwonych" do walki o półfinał awansowały Francja (z dwoma punktami) i Macedonia (0 punktów przez porażki z Polską i Francją).

Polska na czele! Zobacz tabelę grupy 1. rundy głównej!

Kolejny mecz Polaków dopiero w sobotę, w Kraków Arenie, z Norwegią, która wygrała Grupę B.

Mecz o pierwsze miejsce w grupie i komplet punktów w drugiej fazie turnieju był wielką niewiadomą.

Od strony sportowej Francuzi byli faworytami i rolą Polaków było szukać dziur w galaktycznym przeciwniku. Na przykład takiej, że Francja nic nie musi - ma pewny udział w igrzyskach w Rio, ma pewny udział w mistrzostwach świata najbliższych (jest gospodarzem i obrońcą tytułu), a kolejny puchar za kolejne mistrzostwo to tylko konieczność powiększenia gabloty. Co roku na wielkiej imprezie największa zagadka dotycząca reprezentacji Francji to odpowiedź na pytanie: czy im się jeszcze będzie chciało?

A od początku spotkania, bez względu na odpowiedź, widać było co innego - to Polakom się bardziej chciało. "Biało-czerwoni" wyszli tak naładowani, że w tym momencie wygraliby z dwoma Francjami! A jedną po prostu demolowali. Cegła za cegłą swoją bramkę murował Sławomir Szmal, a w ataku komendę: ładuj - pal! Bezbłędnie wykonywał Karol Bielecki.

Do tego, w obronie Polacy stanęli za transparentem: "Nie przejdziecie!" I zdziwieni Francuzi byli kompletnie rozbici. Nikola Karabatić nie grał nic, Daniel Narcisse nie istniał, a skrzydłowych "leczył" Szmal. 

Do tego kilka, delikatnie mówiąc, dyskusyjnych fauli w ataku odgwizdanych Francuzom przez sędziów i mamy pełny obraz pierwszych 20 minut meczu. No, nie do końca pełny, bo Polacy prowadzili w tym czasie już siedmioma golami! I przeciwko każdej innej drużynie na świecie można było powiedzieć, że to wielka sztuka takiego meczu nie wygrać. A jednak w przypadku Francji to zdanie obarczone dużym ryzykiem...

W 23. minucie wygrywaliśmy z mistrzami świata, Europy i igrzysk 14-7 i galaktyczni wkurzyli się nie na żarty. Nasze błędy, nasze straty, nasze złe rzuty plus Omeyer z drugiej strony i obudzeni Karabatić oraz spółka. I przewaga zaczęła topnieć. W pięć minut z siedmiu goli zostały dwa, a Polacy przez ponad 7 minut nie zdobyli gola i do szatni schodzili wygrywając już 15-12, ale ciągle wygrywając.

Pytania przed drugą połową były dwa: na ile Polacy wrócą do swojej postawy z początku meczu i na ile im Francuzi pozwolą. Po dziesięciu minutach okazało się, że to jednak Polacy decydowali o przebiegu meczu, to oni pozwalali Francuzom na wiele lub na nic. W 40. minucie wygrywaliśmy znów bardzo wysoko, bo 20-14. "Kasa" był znakomity w bramce, a w ataku trio Jurecki - Lijewski - Bielecki plus bezbłędny Kamil Syprzak robiło swoje. Na wysokości zadania stawali i zmiennicy: po bramce dołożyli Bartosz Konitz, Piotr Chrapkowski i Jakub Łucak. A gol Przemysława Krajewskiego z zerowego kąta rzucony słynnemu Omeyerowi, uprawnia go do tego, by opowiadać o tym wnukom. To dzięki także temu trafieniu kwadrans przed końcem Polska wygrywała 23-17 i było już coraz bliżej sensacji.

W końcówce nerwy tradycyjnie sięgały zenitu. Francuzi zmniejszyli straty do trzech goli (27-24 w 55.), gole zdobywali bardzo szybko, ale Polaków trzymał przy życiu Karol Bielecki. To był jego mecz! Rzucał z każdej pozycji, dzisiaj nie trzeba było mu wypracowywać pozycji, po prostu brał piłkę i petarda! W 56. minucie zdobył swojego 9. gola w tym meczu! Za chwilę Sławomir Szmal obronił kolejny rzut karny i sensacja stała się faktem!

Polska pokonała galaktyczną Francję 31-25 i awansowała do fazy głównej mistrzostw Europy z kompletem punktów. Droga do półfinału jest otwarta jak siedmiopasmowa autostrada! 

Z Kraków Areny Leszek Salva

Polska - Francja 31-25 (15-12)

Polska: Sławomir Szmal - Karol Bielecki 9, Przemysław Krajewski 6, Kamil Syprzak 6, Krzysztof Lijewski 5, Michał Jurecki 2, Piotr Chrapkowski 1, Bartosz Konitz 1, Jakub Łucak 1, Michał Daszek 0, Rafał Gliński 0, Piotr Grabarczyk 0, Michał Szyba 0.

Francja: Thierry Omeyer - Luc Abalo 5, Kentin Mahe 5, Guy Olivier Nyokas 4, Michael Guigou 3, Valentin Porte 2, Luca Karabatic 2, Sedric Sorhaindo 2, Nikola Karabatic 1, Daniel Narcisse 1,  Benoit Kounkoud 0.

Zobacz końcową tabele "polskiej" grupy A!