Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

ME piłkarzy ręcznych: Francja - Białoruś 34-23

Podrażnieni porażką z Polską, piłkarze ręczni Francji rozprawili się dziś w Krakowie z Białorusią, wygrywając 34-23. Do przerwy "Trójkolorowi" prowadzili aż 20-5! W czołówce tabeli "polskiej" grupy robi się tłoczno. Prowadzi Chorwacja, która wieczorem pokonała 34-24 Macedonię. "Biało-czerwoni" na razie odpoczywają. W sobotę zmierzą się z Norwegią.

Sprawdź terminarz i sytuację w "polskiej" grupie ME!

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Francja - Białoruś

Z każdej z grup dwie najlepsze drużyny wywalczą awans do półfinału.

W grupie 1. w najlepszej sytuacji startowej byli "Biało-czerwoni" i Norwegowie, którzy zaczynają dalszą rywalizację od meczu między sobą w sobotę. Oba te zespoły mają po cztery punkty.

Reklama

Francuzi po porażce z Polską mieli o dwa punkty mniej i musieli odrabiać straty, by nie stracić szans na obronę tytułu mistrzowskiego. Dziś zrobili pierwszy krok, wygrywając z Białorusią, ale mają o jeden mecz rozegrany więcej niż Polska i Norwegia. Wieczorem liderem grupy została Chorwacja, która pokonała 34-24 Macedonię.

Białoruś straciła już szanse na awans do półfinału.

"Trójkolorowi" wyszli do meczu z Białorusią z wyraźną chęcią zmazania plamy, jaką na ich honorze była porażka z Polską, pierwsza od 22 lat.

Podopieczni Claude'a Onesty zaczęli mecz mocno i w ósmej minucie prowadzili już 6-1. W 21. minucie było 14-4.

Popisową pierwszą połowę rozegrał gwiazdor Francuzów Nicola Karabatic, który zdobył dziewięć bramek z dziewięciu rzutów. Po przerwie już odpoczywał, bo wynik był rozstrzygnięty.

Do przerwy Francuzi prowadzili 20-5 i w drugiej połowie rywale, mimo najszczerszych chęci, nie byli w stanie takich strat odrobić.

Dwoił się i troił Alieksiej Chadkiewicz, który w drugiej połowie rzucił dziewięć bramek, choć potrzebował do tego o sześć rzutów więcej niż Karabatic.

Francja, grając w drugiej połowie zmiennikami, spokojnie dowiozła prowadzenie do końca, wygrywając 34-23.

Wynik meczu grupy 1.:

Francja - Białoruś 34-23 (20-5)

Najwięcej bramek - dla Francji: Nikola Karabatic 9, Nedim Remili 5, Theo Derot 5; dla Białorusi: Aleksiej Chadkiewicz 9, Barys Puchowski 4, Maksim Baranow 3.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Przebieg meczu:

1. minuta: mecz rozpoczął się od dwóch kapitalnych interwencji. Wiaczesław Sałdacenka zatrzymał Luca Abalo, a po chwili Thierry Omeyer popisowo obronił rzut Borysa Puchowskiego.

4. minuta: pierwsza bramka meczu. 3 minut i 28 sekund potrzebowali "Trójkolorowi", by zaskoczyć Białorusinów. Trafił Nikola Karabatic.

5. minuta: już 3-0 dla Francji. Powrót wielkiej formy zasygnalizował Karabatic, który zdobył wszystkie trzy bramki dla swej drużyny, notując do tej pory stuprocentową skuteczność.

7. minuta: pierwsze trafienie dla Białorusi. Francja w osłabieniu, a gola na 1-4 z rzutu karnego zdobył Puchowski.

8. minuta: błyskawicznie zrobiło się 6-1. Kapitalny początek podopiecznych Claude'a Onesty. Rywale trochę oszołomieni. Trener Białorusi poprosił o przerwę na żądanie.

12. minuta: już 9-3 dla Francji. Co prawda Białorusini odrobili dwie bramki, ale zaraz Francuzi odpowiedzieli trzema trafieniami. Nie do zatrzymania jest Nikola Karabatic. Sześć rzutów - sześć bramek!

15. minuta: Cedric Sorhaindo przedarł się środkiem i zdobył swą drugą bramkę w meczu, podwyższając prowadzenie "Trójkolorowych" na 11-4.

19. minuta: znakomity przechwyt niesamowitego Karabaticia. W kontrze wymienił piłkę z partnerem i podwyższył na 13-4. To jego siódma bramka w siódmym rzucie.

20. minuta: 65 proc. to dotychczasowa skuteczność rzutów Francuzów. Białorusini trafiali ze skutecznością 33 proc.

21. minuta: najlepszy zespół świata ostatnich lat prowadził już 14-4 po trafieniu z dziewiątego metra Daniela Narcisse'a.

22. minuta: jedna z najpiękniejszych bramek mistrzostw. Michael Guigou lekko wrzucił piłkę w pole bramkowe, a frunący Nikola Karabatic posłał ją do bramki. 

27. minuta: 18-4 dla Francji po golu Narcisse'a. Białorusini nie zdobyli bramki od 14. minuty.

28. minuta: Białoruś wreszcie przełamała niemoc strzelecką. Po 13 minutach i 9 sekundach gola dla swojej drużyny zdobył Dmitrij Nikulenkow.

30. minuta: to prawdziwa demolka. Podrażnieni porażką z Polską Francuzi prowadzą do przerwy z Białorusią 20-5! W pierwszej części gwiazdor "Trójkolorowych", Nikola Karabatic, zdobył dziewięć bramek w dziewięciu rzutach! Do przerwy aż sześciu Francuzów miało stuprocentową skuteczność rzutową.

32. minuta: w drugiej połowie jako pierwsi gola strzelili Białorusini - Artiom Karalek. Szybko odpowiedział Theo Derot.

34. minuta: już 3-1 dla Francji w drugiej połowie i 23-6 w całym spotkaniu. Druga bramka w meczu Benoita Kounkouda.

38. minuta: 23-8. Dwie bramki z rzędu zdobyli Białorusini.

44. minuta: Białorusini dobili do dziesięciu. Gola na 10-24 zdobył Maksim Baranow.

49. minuta: Francuzi dali chwilę pograć rywalom, ale gdy podkręcili tempo, znów odskoczyli na 28-13 po pięknym lobie Ludovica Fabregasa.

53. minuta: Białorusini znów w pogoni za Francją. Po przerwie kapitalną skuteczność notuje Alieksiej Chadkiewicz, który zdobył już siódmą bramkę. 29-18.

58. minuta: 32-22 dla Francji po szybkiej kontrze i bramce Andrieja Jurynoka.

60. minuta: koniec meczu. Francja wygrywa z Białorusią 34-23.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy