Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

Kamil Syprzak hamował łzy. "Wiara to nie wszystko"

Polska przegrała z Chorwacją aż 23-37 i straciła szanse na półfinał mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Po meczu bardzo smutny był Kamil Syprzak.

- Staraliśmy się przez cały mecz gonić przeciwnika, ale nam się to nie udało. Wiedzieliśmy, że przegrywając trzema bramkami mamy awans, ale chcieliśmy i tak wygrać. Nie udało się - mówił tuż po meczu z Chorwacją Kamil Syprzak.

Nasz obrotowy z trudem dusił emocje. Jako jeden z nielicznych cierpliwie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Był bliski rozpłakania się, a widać było, że bardzo przeżył porażkę w tym spotkaniu.

- Chyba nikt się nie spodziewał, że zagramy o siódme miejsce. Nie ma w półfinale Francuzów, nie ma Polaków... Takie życie - dodał Syprzak.

Reklama

Do przerwy Polacy przegrywali pięcioma bramkami. Czy w szatni wierzyli, że można jeszcze odrobić taki wynik?

- Jasne, że wierzyliśmy, ale wiara to nie wszystko - zakończył smutny zawodnik.

O siódme miejsce Polacy zagrają w piątek we Wrocławiu. Ich rywalem będzie reprezentacja Szwecji.

Z Krakowa Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL