Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

Ivan Czupić: Najlepszy byłby nasz finał z Polską

Na inaugurację XII Mistrzostw Europy w Piłce Ręcznej Chorwaci pokonali reprezentację Białorusi 27-21 i zostali liderem grupy B, która swoje mecze rozgrywa w katowickim "Spodku". - Jak zawsze było dużo stresu, ale w drugiej połowie pokazaliśmy się już z dobrej strony - mówi Interii jeden z liderów chorwackiej ekipy Ivan Czupić.

29-letni Czupić, razem z Manuelem Sztrlekiem, należał do najlepszych zawodników swojego zespołu. Obaj świetni skrzydłowi, którzy na co dzień występują w Vive Tauronie Kielce, zdobyli sporo bramek, Sztrlek - 9, a Czupić - 5. W pierwszej połowie spotkania z Białorusią Chorwatom wcale nie było jednak łatwo, a w pewnym momencie przegrywali nawet trzema bramkami.  

Reklama

- Pierwszy mecz na mistrzostwach jest zawsze ciężki. Brakowało nam trochę koncentracji. Na szczęście w drugiej połowie było już dużo lepiej. Pięć, sześć bramek zdobytych z kontry, do tego pięć, sześć dobrych interwencji bramkarza i mamy super wygraną - cieszy się Czupić. 

Teraz przed zespołem z Bałkanów mecz w niedzielę z Norwegią (godz. 18.15). - Jakie są nasze oczekiwania przed turniejem w Polsce? My jesteśmy Chorwaci, my zawsze mamy dobry zespół. Pierwszym celem jest jednak to, żeby wejść do grupy z Francją i z wami z 4 punktami. Walczymy o medal, a w finale najlepiej byłoby zagrać z Polską - podkreśla z uśmiechem jeden z najlepszych prawoskrzydłowych na świecie. 

Michał Zichlarz, Katowice