Reklama

Reklama

ME w piłce ręcznej Polska 2016

​Adam Wiśniewski: Skomplikowaliśmy sobie sprawę na własne życzenie

- Rywale zaprezentowali szczelną obronę - podkreśla Adam Wiśniewski po porażce reprezentacji Polski z Norwegią 28-30.

- Straciliśmy 30 bramek i przegraliśmy mecz. Oddaliśmy im pole, a cała ich druga linia spisała się wyśmienicie. Rzucali po okienkach, więc naszym bramkarzom trudno było coś złapać. Za to w obronie wypychali nas z pozycji i ciężko było nam się ustawić - analizował Wiśniewski.

Reklama

Norwegowie jako jedyni w naszej grupie mają komplet sześciu punktów. Polacy uzbierali cztery, a do końca rywalizacji grupowej zostały dwa spotkania.

- Skomplikowaliśmy sobie sytuację na własne życzenie, z kolei Norwegia wyrasta na czarnego konia imprezy - uważa Wiśniewski.

Reprezentant Polski uważa jednak, że nasza drużyna miała szansę wywalczyć lepszy wynik.

- W pewnym momencie zabrakło przełamania. Już byliśmy blisko, po czym znów odjeżdżali na trzy bramki - przyznał Wiśniewski.

Polacy w poniedziałek zmierzą się z Białorusią, a w środę z Chorwacją. Z kolei Norwegów czekają potyczki z Macedonią i Francją. 

Z Krakowa Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Adam Wiśniewski | ME piłkarzy ręcznych