Reklama

Reklama

Paweł Zatorski: Marzyliśmy, żeby wydrzeć ten medal

- Marzyliśmy o tym, żeby wyjść na boisko, dać z siebie wszystko i wydrzeć ten medal - powiedział libero reprezentacji Polski siatkarzy Paweł Zatorski po zwycięstwie z Serbią 3:0 w meczu o brązowy medal mistrzostw Europy.

Drzwi do wielkiego finału zatrzasnęła Orłom Słowenia. I to po raz drugi z rzędu w czempionacie Starego Kontynentu. 

- Marzyliśmy o tym od sobotniej porażki, którą ponieśliśmy nie tylko na boisku, ale również mentalnie. Nastawialiśmy się na coś innego przed naszymi kibicami niż gra o trzecie miejsce. Myśleliśmy tylko o tym, żeby osłodzić sobie ten bardzo trudny sezon reprezentacyjny. Kolejny trudny sezon, który spędziliśmy w naszej grupie od maja. Marzyliśmy o tym, żeby wyjść na boisko, dać z siebie wszystko i wydrzeć ten medal, bo wiedzieliśmy, że Serbowie za darmo nam go nie oddadzą - stwierdził Zatorski.

Z Serbami podopieczni Vitala Heynena zagrali po raz drugi w tym turnieju. Wcześniej, w fazie grupowej w Krakowie, pokonali obrońców tytułu po pięciosetowym boju. W katowickim Spodku zwycięstwo przyszło zdecydowanie łatwiej.

Reklama

- Myślę, że takie porażki jak ze Słowenią wpływają na nas motywująco. Ciężko również nie wyjść na 100 procent zmotywowanym i przygotowanym do gry, jeśli na trybunach jest 10 tysięcy kibiców, którzy w ciebie wierzą, płacą duże pieniądze za bilety i przyjeżdżają z całej Polski, żeby dopingować. Chcieliśmy się im za to odwdzięczyć, ile nam dali w tym turnieju, bo nieśli nas wspaniałą energią - podkreślił nasz libero.

"Biało-Czerwoni" zakończyli sezon reprezentacyjny z dwoma medalami na koncie - srebrem Ligi Narodów i brązem ME. Najważniejszym celem było jednak podium igrzysk olimpijskich w Tokio. Niestety, tego nie udało się zrealizować, choć Polacy jechali do stolicy Japonii w roli murowanych faworytów. Pożegnali się z turniejem po porażce z Francją w ćwierćfinale.

- Każdy z nas po takim sezonie ma bardzo dużo doświadczeń. Porażki uczą, trzeba umieć z nich wyciągać wnioski. Ledwo skończyłem mecz, więc wielkich wniosków na pewno nie wyciągnąłem. Na pewno jako jeden z bardziej doświadczonych zawodników jestem gotowy na takie chwile, bo dużo ich w życiu przeszedłem. Sądzę, że każdy sportowiec musi się uczyć najpierw od porażek, a potem będzie miał okazję świętować zwycięstwo - podsumował Zatorski. 

Najnowsze informacje z ME w siatkówce mężczyzn - Sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje