Reklama

Reklama

ME siatkarzy. Polska - Rosja 3:0. Michał Kubiak: To przechodzi ludzkie pojęcie

- Takiej atmosfery nie ma nigdzie na świecie. To co się dzieje u nas przechodzi ludzkie pojęcie. Jesteśmy szczęśliwi, że możemy grać przed taką publicznością - powiedział kapitan reprezentacji Polski Michał Kubiak. Biało-czerwoni kibice, którzy szczelnie wypełnili gdańską Ergo Arenę, ponieśli podopiecznych Vitala Heynena do efektownego zwycięstwa z Rosją 3:0 w ćwierćfinale mistrzostw Europy.

Od meczu z Grecją w fazie grupowej forma mistrzów świata rośnie. Kolejnych rywali: Belgię, Ukrainę, Finlandię (w 1/8 finału) i Rosję (w 1/4 finału) "Biało-Czerwoni" odprawiali w trzech setach. Zwłaszcza zwycięstwo ze "Sborną" musi budzić uznanie, bo to przecież wicemistrzowie olimpijscy z Tokio. Polacy zagrali koncertowo w każdym elemencie. Bez wątpienia to był najlepszy mecz Orłów w tym turnieju, jeśli nie w całym obecnym sezonie reprezentacyjnym.

- Trudno nam z boiska ocenić tak na gorąco, bo nie widzieliśmy żadnych statystyk. Zagraliśmy mecz, który mieliśmy od początku do końca pod kontrolą. Z Rosjanami to duża sztuka - zaznaczył Kubiak.

Reklama

- Najbardziej podobało mi się to, co działo się w hali. Takich chwil na pewno się nie zapomina do końca życia - dodał kapitan. 

Rolę kibiców podkreślił również asystent Vitala Heynena Michał Mieszko Gogol. - Przede wszystkim graliśmy bardzo swobodnie i myślę, że to jest najważniejsze. Chłopaki zostawili dużo serca na parkiecie. Kibice nam pomogli, ponieśli nas i byli fenomenalni - stwierdził.

Prym w naszym zespole wiódł duet Wilfredo Leon i Bartosz Kurek. Obaj zdobyli po 14 punktów. Brawa należą się jednak całej drużynie. Rosjanie jedynie w drugim secie zagrozili Polakom. Pierwsza i trzecia partia to absolutna dominacja Orłów.

- Z Rosjanami jest dużo gry siłowej. Nie zawsze kluczową rolę odgrywa taktyka. Rzeczywiście byliśmy przygotowani dobrze. Z jednym i z drugim rozgrywającym rosyjskim grało nam się wygodnie. Nie zaskoczyli nas niczym. Pamiętajmy jednak, że starliśmy się z Rosjanami. Trzeba mocno zagrywać i przyjmować mocne zagrywki i z tego wywiązaliśmy się bardzo dobrze. Z takiej męskiej twardej gry wyszliśmy zwycięsko i nie pękliśmy - mówił Michał Mieszko Gogol.

- Mam nadzieję, że najlepszy mecz jest przed nami - zakończył asystent Heynena.

"Biało-Czerwoni" są już w półfinale i czekają na rywala. Będzie nim zwycięzca środowego starcia Czechy - Słowenia. Nasi południowi sąsiedzi sprawili gigantyczną sensację, wyrzucając z turnieju mistrzów olimpijskich Francuzów.

Półfinały i mecze o medale rozegrane zostaną w sobotę oraz niedzielę w katowickim Spodku.

Tu możesz oglądać na żywo mecze ME siatkarzy i spotkania Ligi Mistrzów: ZOBACZ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje