Reklama

Reklama

ME siatkarzy. Polska - Rosja 3:0. Grzegorz Łomacz skomentował mecz

- Zagrywka jest zawsze mocną bronią Rosjan, ale w tym meczu nasz serwis wyglądał bardzo dobrze - powiedział rozgrywający reprezentacji Polski siatkarzy Grzegorz Łomacz po meczu z Rosją w ćwierćfinale mistrzostw Europy. "Biało-Czerwoni" wygrali efektownie 3:0 i są już w strefie medalowej.

W pierwszym i trzecim secie Polacy w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku. W drugim "Sborna" zawiesiła wysoko poprzeczkę, ale i tak lepsi okazali się "Biało-Czerwoni".

- Na pewno zagraliśmy bardzo dobre zawody. W drugim secie mieliśmy lekkie "przytkanie" i kilka piłek nam uciekło. Generalnie zaprezentowaliśmy się z dobrej strony - stwierdził Łomacz, który rozpoczął pojedynek z wicemistrzem olimpijskim z Tokio na ławce rezerwowych. Grą Orłów kierował Fabian Drzyzga. Selekcjoner Polaków Vital Heynen w każdym secie stosował podwójną zmianę i wtedy na boisku pojawiał się duet Łomacz - Łukasz Kaczmarek.

Reklama

Podopieczni Heynena w wielkim stylu awansowali do półfinału mistrzostw Europy. W każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła górowali nad Rosjanami. "Biało-Czerwonych" do zwycięstwa poprowadzili Wilfredo Leoen i Bartosz Kurek. Obaj zapisali na swoim koncie po 14 punktów.

- Każdy z nas starał się trafić z formą fizyczną na końcówkę turnieju. Cieszymy się, że się udało i że tak wyglądamy - zaznaczył Łomacz.

Kibicuj Polakom na Mistrzostwach Europy - sprawdź terminarz mistrzostw

Grzegorz Łomacz: Obojętnie z kim przyjdzie nam zagrać

Z Gdańska Polacy przeniosą się do Katowic, gdzie w sobotę i niedzielę zostaną rozegrane mecze półfinałowe i batalia o medale. O finał "Biało-Czerwoni" stoczą pojedynek z lepszym z pary Czechy - Słowenia. Spotkanie w Ostrawie odbędzie się w środę.

- Obojętnie z kim przyjdzie nam grać, na pewno będzie to ciężki mecz. To przecież półfinał mistrzostw Europy - stwierdził nasz rozgrywający.

Tu możesz oglądać na żywo mecze ME siatkarzy i spotkania Ligi Mistrzów: ZOBACZ

Kibice, którzy szczelnie wypełnili gdańską Ergo Arenę we wtorkowy wieczór, stworzyli wspaniałą atmosferę i żywiołowym dopingiem ponieśli Polaków do wygranej.

- Bardzo się cieszymy, że mamy takie wsparcie ze strony fanów. Pozwalają nam wznieść się na wyżyny. Mam nadzieję, że w Katowicach będzie podobnie i skończy się takim samym rezultatem - podkreślił.

- Możliwe, że to był nasz najlepszy mecz w sezonie, ale mam nadzieję, że dwa najlepsze jeszcze przed nami - zakończył Łomacz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje