Reklama

Reklama

ME siatkarzy. Jakub Kochanowski: Sami dla siebie zagrożeniem

Polski środkowy, Jakub Kochanowski popisał się trzema asami serwisowymi i walnie przyczynił się do gładkiej wygranej 3-0 naszej reprezentacji z Rosją w ćwierćfinale mistrzostw Europy.

- Od kilku dni mówiło się, że skuteczna zagrywka może zdecydować o tym kto wyjdzie z tego meczu zwycięski. Wielką wagę przyłożyliśmy do tego elementu. Gdy przełamaliśmy Rosjan w drugiej partii, czuć było w powietrzu, że skończymy ten mecz w trzech setach. Złapaliśmy ten charakterystyczny "flow", kibice bardzo nas nieśli, za co im dziękujemy - powiedział po meczu Jakub Kochanowski.

Nasz reprezentacyjny środkowy był po spotkaniu z Rosją oszczędny w słowach. Wiele sformułowań Kochanowskiego w tzw. "mix zonie" było w trybie przypuszczającym, jednak były też zwroty, które świadczą o wierze we własne umiejętności.

Reklama

- Wydaje mi się, że mecz z Rosją był naszym najlepszym występem w tym turnieju. Wiem, że jesteśmy na dobrej drodze, by coś fajnego w tym turnieju osiągnąć, mam nadzieję, że z tej drogi nie zboczymy - wyraził nadzieję Kochanowski.

Kibicuj Polakom na Mistrzostwach Europy - sprawdź terminarz mistrzostw

ME siatkarzy. Polacy w półfinale

Zdaniem ekspertów Polacy zgoła odmiennie prezentują się w fazie pucharowej mistrzostw Europy, w przeciwieństwie do fazy grupowej, w której nasi reprezentanci nie przekonywali.

- Wiedzieliśmy, że faza pucharowa przyniesie nowe emocje i doda nam skrzydeł. Da nam dodatkową motywację, którą czasem ciężko znaleźć w fazie grupowej, gdy jest się zdecydowanym faworytem. Faza pucharowa rządzi się swoimi prawami, teraz nie ma czasu i miejsca na popełnianie błędów. Czujemy się mocni, jesteśmy w niezłej formie. Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli się kogo obawiać. Najbardziej zaszkodzić możemy sobie my sami. Oczywiście, nie będę mówił że jesteśmy murowanym kandydatem do złotego medalu, broń boże! Jednak jestem przekonany, że jeśli zagramy na swoim poziomie jesteśmy w stanie z każdą drużyną bić się o zwycięstwo - przekonywał Jakub Kochanowski.

W półfinale Polacy zmierzą się z sensacją tego turnieju, Czechami lub ze Słowenią. Z kim wolałby zagrać nasz reprezentacyjny środkowy?

- Wiele osób stawiało na Francję, a jednak Czesi wygrali, dlatego nie będę bawił się w jasnowidza - zaznaczył Jakub Kochanowski, siatkarz reprezentacji Polski, która jest już w półfinale mistrzostw Europy.

Maciej Słomiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje