Reklama

Reklama

ME siatkarzy. Fabian Drzyzga: Dzięki igrzyskom jesteśmy bliżej

W wypełnionej po brzegi Ergo Arenie, Polacy dosłownie zmietli Rosjan w ćwierćfinale mistrzostw Europy w siatkówce. W sobotę zagrają o finał.

Rosja to rywal z wyższej półki niż Finlandia, ale dla Polaków to bez różnicy. Tu i tu było szybkie 3-0. Środkowy naszej reprezentacji, Jakub Kochanowski zwracał po meczu uwagę, że faza pucharowa mistrzostw to inna motywacja i inne emocje.

- Nie zastanawiam się nad tym, czy to był nasz najlepszy, czy najgorszy mecz - powiedział na gorąco po meczu z Rosją polski rozgrywający, Fabian Drzyzga. - Ważne, że gramy dalej, przeszliśmy do kolejnego etapu i będziemy grali w tym turnieju do końca. Nieistotne, z kim zmierzymy się w półfinale, jeśli ktoś liczy, że tam znalazła się jakaś słabsza drużyna... No cóż, dla mnie takie podejście jest śmieszne - przyznał Drzyzga.

Reklama

Trener Vital Heynen podkreślał, że Polska jako jedyna reprezentacja z tych, które znalazły się w półfinale gra tym samym składem co na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

- Nasza drużyna przeżyła ze sobą wszystko co mogła - rzeczy dobre i złe. Jeśli ktoś szuka dziury w całym i mówi, że w naszej drużynie jest coś nie tak, będę pierwszy, który jej będzie bronił. Atmosferę mamy na najwyższym możliwym poziomie. Mamy dla siebie nawzajem ogromny szacunek, po tych nieszczęsnych igrzyskach jesteśmy jeszcze bliżej ze sobą, czerpiemy jeszcze większą radość z bycia razem. Ta grupa na każdym turnieju, oprócz jednego, dawała radę. Mam nadzieję, że teraz zdobędziemy medal - powiedział Fabian Drzyzga.

Kibicuj Polakom na Mistrzostwach Europy - sprawdź terminarz mistrzostw

ME siatkarzy. Polska w półfinale

Co było kluczem do zdecydowanego, bezapelacyjnego triumfu nad Rosją? Wcześniej to "Sborna" zaserwowała w tym turnieju najwięcej asów, ale z Polakami zginęła od własnej broni. "Biało-Czerwoni" atomowym serwisem odrzucili rywali od siatki.

- Nie trenowaliśmy przed tym meczem zagrywki inaczej czy więcej. Ćwiczyliśmy jak zwykle. Zagrywka jest papierkiem lakmusowym, tego czy drużyna dobrze się czuje - zdradził Fabian Drzyzga. - Mieliśmy drobne problemy w przyjęciu, ale wychodziliśmy z tego obronna ręką, był dobry atak na negatywnym odbiorze. W siatkówce jest wiele aspektów, nie wygraliśmy tylko zagrywką, tylko przyjęciem albo tylko atakiem. Jest wiele kwestii, które się muszą połączyć. Rosjanie mają swoje problemy kadrowe czy fizyczne, może mentalne? To nie jest nasz problem - przyznał rozgrywający reprezentacji Polski.

Jeden z dziennikarzy zapytał, czy Drzyzga  żałuje, że Polacy nie mogą zrewanżować się Francji, której ulegli na wspomnianych igrzyskach olimpijskich. Jest to niemożliwe, ponieważ Francuzi sensacyjnie odpadli z Czechami.

- Nie podchodzę do tego na zasadzie historii i rewanżów. Gramy tak dużo spotkań, za każdym razem wracać do jakiejś historii, to byłoby męczące. My patrzmy na siebie, chcemy grać jak najlepiej, tak by po spotkaniu nie wstydzić się swojej postawy - podsumował Fabian Drzyzga, rozgrywający reprezentacji Polski, która jest już w półfinale mistrzostw Europy. 

Maciej Słomiński

Tu możesz oglądać mecze ME siatkarzy i spotkania Ligi Mistrzów: ZOBACZ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje