Siatkówka. Mistrzostwa Europy mężczyzn bez kilku gwiazd
Mistrzostwa Europy siatkarzy z finałem w Katowicach rozpoczynają się już 1 września. O ile wszyscy podopieczni Vitala Heynena, którzy występowali niedawno w Tokio, są brani pod uwagę przy ustalaniu kadry na turniej, o tyle w niektórych drużynach zabraknie kilku gwiazd. Po igrzyskach olimpijskich osłabione będą między innymi reprezentacje Włoch i Rosji.

Dla Włochów, podobnie jak dla “Biało-Czerwonych", igrzyska olimpijskie okazały się rozczarowaniem. Mimo że Italia nigdy nie zdobyła olimpijskiego złota, od 1996 r. i turnieju w Atlancie za każdym razem meldowała się w olimpijskim półfinale. W Japonii uległa jednak rewelacyjnej Argentynie i pożegnała się z turniejem już w ćwierćfinale.
Po nieudanym występie w Tokio z włoską kadrą pożegnało się dwóch istotnych zawodników. O zakończeniu kariery reprezentacyjnej zdecydowali libero Massimo Colaci oraz przyjmujący Osmany Juantorena. Obaj byli w ostatnich latach podstawowymi zawodnikami włoskiej kadry. Przyjmujący urodzony na Kubie - reprezentował ją w latach 2003-2006 - grał we włoskiej koszulce przez sześć lat. Nie udało mu się jednak zwieńczyć reprezentacyjnej kariery w efektowny sposób, mimo że na turnieju był zdecydowanym liderem drużyny.
- Chciałem zakończyć karierę na podium lub chociaż mieć na to szansę. Taki finał bardzo mnie boli - przyznał Juantorena na łamach włoskich mediów.
Mistrzostwa Europy siatkarzy bez Zajcewa i Michajłowa
Na tym jednak nie koniec zmian we włoskiej kadrze. Po igrzyskach zgodnie z planem objął ją już nowy trener, Ferdinando De Giorgi, który zastąpił Gianlorenzo Blenginiego. W powołanej przez niego 16-osobowej, szerokiej kadrze nie ma jednak dwóch ważnych nazwisk - atakujących Iwana Zajcewa oraz Luci Vettoriego.
Obaj nie zaprezentowali w Tokio pełni możliwości, w dodatku Zajcew zmagał się na igrzyskach z problemami z kolanem. Ostatecznie nie powalczą o medale w mistrzostwach Starego Kontynentu. W miejsce doświadczonych zawodników powołania otrzymali Giulio Pinali i Yuri Romano - obaj w tym roku skończyli 24 lata. We włoskiej kadrze brakuje łącznie aż sześciu zawodników, którzy występowali w Tokio, bo De Giorgi nie znalazł też miejsca w zespole dla Jiriego Kovara oraz Matteo Piano. - Następuje zmiana pokoleniowa, zaczynamy wytyczać nową drogę - podkreśla nowy selekcjoner Włochów.
Włosi na mistrzostwach Europy zagrają w grupie B, w której ich przeciwnikami będą drużyny Czech, Słowenii, Bułgarii, Czarnogóry i Białorusi. Większe szanse na końcowy triumf niż przebudowywanej ekipie De Giorgiego daje się jednak Rosjanom, wicemistrzom olimpijskim z Tokio, którzy zagrają w grupie C.
Również ich trener Tuomas Sammelvuo nie skorzysta jednak w mistrzostwach Europy ze wszystkich zawodników, których miał do dyspozycji w Japonii. W drużynie zabraknie Maksima Michajłowa, czyli najlepszego atakującego niedawnego turnieju. Wszystko przez problemy ze zdrowiem. - To nie odpoczynek, a wymuszona przerwa. Już w czasie zgrupowania przed igrzyskami olimpijskimi było wiadomo, że po powrocie z Tokio będę musiał poddać się leczeniu - przyznał siatkarz w rozmowie z rosyjskimi mediami. W drużynie “Sbornej" zabraknie także Dmitrija Muserskiego, który z powodu urazu opuścił już igrzyska olimpijskie.
Przygotowania do turnieju rozpoczęła również reprezentacja Polski. Siatkarze Vitala Heynena, którzy będą rywalizować w grupie A w krakowskiej Tauron Arenie, spotkali się w poniedziałek w Spale. Selekcjoner “Biało-Czerwonych" powołał 15 zawodników, z których wybierze 14 siatkarzy na turniej. Finał imprezy zaplanowano na 19 września. Współorganizatorami turnieju są Czesi, Finowie i Estończycy.
Damian Gołąb










