Reklama

Reklama

Szwecja - Polska na Euro 2020. Analitycy zakpili z Lewandowskiego

Dwa strzały w poprzeczkę Roberta Lewandowskiego odbiły się echem w całym piłkarskim świecie. Niektórzy wykorzystują okazję, by "wbić szpilę" kapitanowi polskiej reprezentacji. Na szczęście Lewandowski szybko odpowiedział dwoma zdobytymi bramkami!

Lewandowski miał doskonałą okazję do zdobycia bramki w 16. minucie meczu Szwecja - Polska. Nasz napastnik po rzucie rożnym naszedł na piłkę, uderzył ją głową, a ta trafiła w poprzeczkę.

"Lewy" dobiegł do odbitej piłki i wydawało się, że z najbliższej odległości umieści ją w bramce. Tak się jednak nie stało i piłka ponownie wylądowała na poprzeczce.

Z kapitana polskiej reprezentacji zakpił statystyczny portal Whoscored.com.

"Lewandowski trafił w poprzeczkę tyle samo razy, co w światło bramki w turnieju Euro 2020" - napisał portal Whoscored.com.

Na szczęście Lewandowski niemal natychmiast odpowiedział pięknym golem, zdobytym w 61. minucie meczu. Tym samym wyliczenia Whoscored.com stały się nieaktualne. Po kilkunastu minutach Lewandowski zdobył swoją drugą bramkę!

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Swoimi wyliczeniami podzielił się także serwis Opta.

"Robert Lewandowski jest pierwszym piłkarzem, który dwukrotnie trafił w poprzeczkę w jednym meczu Euro od Thomasa Muellera przeciwko Irlandii Północnej w 2016 roku (także dwukrotnie). Polacy trafili w obramowanie bramki najwięcej razy (4) ze wszystkich drużyn na tegorocznym Euro" - wyliczyła Opta.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje