Reklama

Reklama

Hiszpania - Polska. Alvaro Morata: To kolejny mecz, który nam uciekł

Alvaro Morata nie ukrywał rozczarowania faktem, że hiszpańscy piłkarze mają na koncie dwa remisy w fazie grupowej mistrzostw Europy. "To kolejny mecz, który nam uciekł" - zaznaczył strzelec jedynego gola dla gospodarzy w sobotnim spotkaniu z Polską (1:1).

Na inaugurację Hiszpanie bezbramkowo zremisowali ze Szwedami, choć byli stroną dominującą. W sobotę w meczu z Polakami objęli prowadzenie w 26. minucie, ale dziewięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy strzałem głową do wyrównania doprowadził Robert Lewandowski. W 58. min Gerard Moreno nie wykorzystał rzutu karnego, trafiając w słupek. Morata próbował dobijać, ale uderzył niecelnie.

- Kolejny mecz, który nam uciekł. Mieliśmy szanse, by wygrać, ale taki jest futbol - zaznaczył rozczarowany Morata na antenie "Telecinco".

Ostatni mecz fazy grupowej ze Słowacją określił mianem finału. 28-letni napastnik przyznał, że w obecnej sytuacji jego sobotnie trafienie nie sprawia mu zbytnio radości.

Reklama

- Gol się nie liczy, bo zremisowaliśmy. To, czego chciałem, to zwycięstwo - podkreślił.

Hiszpania - Polska. Zdecydowane słowa Moraty! "Mój gol się nie liczy"

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Bramkę tę zadedykował trenerowi Hiszpanów Luisowi Enrique.

- Doceniam pewność, którą daje mi i wszystkim moim kolegom z kadry. Kiedy zdarzają się trudne momenty musisz iść dalej - zaznaczył.

Zawodnik Juventusu Turyn, klubowy kolega Wojciecha Szczęsnego, zapewnił, że mimo zaledwie dwóch punktów na koncie Hiszpanie są pewni siebie.

- Gdybyśmy nie byli, to mielibyśmy przechlapane. To nasza praca. Potrafimy ją wykonywać dobrze i wygrać. Musimy teraz myśleć o Słowacji i zwyciężyć - podkreślił. 

Nie możesz oglądać meczu? - Posłuchaj na żywo naszej relacji!

an/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Alvaro Morata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje