Reklama

Reklama

Euro 2020. Słynny polski napastnik dosadnie na temat Roberta Lewandowskiego

Nie tak inaugurację Euro 2020 wyobrażał sobie jeden z najlepszych piłkarzy świata Robert Lewandowski. Polacy ulegli Słowacji 1-2 i od razu ustawili się w fatalnym położeniu w walce o wyjście z grupy E. Sam "Lewy" też nie zagrał wielkiego meczu, nic więc dziwnego, że od kilku dni również na niego spada krytyka.

W sobotę "Biało-Czerwoni" zmierzą się z Hiszpanią, ale tylko niepoprawni optymiści wierzą, że z rywalem tej klasy da się odrobić straty i sprawić sensację.

Polakom pod wodzą Paulo Sousy nie pozostaje jednak nic innego, bo zwieszenie głów byłoby absolutnym końcem. Nie dziwi zatem, że nasi piłkarze w rozmowie z mediami zapewniają, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i na tle czołowej reprezentacji świata będą chcieli pokazać futbol o niebo lepszy niż w poniedziałek.

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Reklama

Gdziekolwiek jesteś, słuchaj meczu na żywo! - Relacja live tylko u nas!

Największa krytyka po tym spotkaniu spadła na Grzegorza Krychowiaka, który osłabił zespół oglądając dwie żółte, a w rezultacie czerwoną kartkę. Ale nie tylko "Krycha", bo również Lewandowski po batalii ze Słowacją nie mógł powiedzieć, że nie ma do siebie żadnych pretensji. Piłkarz tej klasy, co nasz snajper, nie zrobił spodziewanej różnicy na boisku.

"W Lewandowskim nie widzę tego lidera"

Teraz kilka cierpkich słów pod adresem kapitana naszej kadry na łamach "Super Expressu" wypowiedział Jerzy Podbrożny, były znakomity snajper Ekstraklasy i sześciokrotny reprezentant kraju. "Lewego" mogą zaboleć nie tyle same słowa "Gumisia" na temat jego występu przeciw naszym południowym sąsiadom ("wydaje mi się jednak, że podczas meczu ze Słowakami niepotrzebnie tak często cofał się po piłkę" - cyt. za se.pl), ile ostra opinia na temat predyspozycji do bycia liderem, a w związku z tym kapitanem "Biało-Czerwonych".

- Przyznam szczerze, że nie widzę w nim tego lidera. Nie znam go osobiście i nie wiem jak zachowuje się poza boiskiem, mówię jedynie o tym co widać na murawie. Obserwując Lewandowskiego podczas meczów nie widzę w nim takiego charakteru, który uprawniałby go do zakładania opaski kapitańskiej. (...) Niewątpliwie nie można odmówić mu ogromnej klasy piłkarskiej, ale w trudnych sytuacjach to on powinien mobilizować zespół do walki i wykrzesania z siebie jeszcze większej ambicji. A tego według mnie u niego brakuje - uważa Podbrożny.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Euro 2020 | Jerzy Podbrożny | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje