Reklama

Reklama

Euro 2020. Paulo Sousa zmienił zdanie. Zawodnik był zdruzgotany

- Zaznaczałem, że powołania na Euro 2020 mogą różnić się od tych, które miały miejsce w marcu na mecze eliminacji mistrzostw świata - przypomina selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa. Jedną z istotnych zmian jest powrót do kadry Tomasza Kędziory.

Gracza Dynama Kijów i byłego zawodnika Lecha Poznań zabrakło podczas marcowych powołań, co było bodaj największym zaskoczeniem pierwszych decyzji Paulo Sousy. Tomasz Kędziora od dawna stanowił bowiem trzon kadry narodowej, zjawiał się na każdym zgrupowaniu i grał niemal w każdym meczu. Po mundialu w Rosji w 2018 roku z 24 meczów, jakie rozegrała polska reprezentacja, wystąpił w 18. Był podstawowym polskim obrońcą podczas eliminacji do Euro 2020, u Jerzego Brzęczka. Tymczasem Paulo Sousa go pominął.

Euro 2020. Tomasz Kędziora w kadrze

Tomasz Kędziora nie wypowiadał się na temat tej decyzji, ale wiadomo, że był zdruzgotany. Podstawowy reprezentant Polski grał przecież w niemal każdym meczu ukraińskiego Dynama Kijów, zdobył z nim mistrzostwo. Co więcej miał zrobić?

Reklama

Paulo Sousa tłumaczył, żeby nie przywiązywać się do powołań na marcowe mecze eliminacji mundialu z Węgrami, Andorą i Anglią, bowiem kadra na Euro 2020 może wyglądać inaczej. I wygląda. Tomasz Kędziora do niej wrócił. 

- W przypadku trzech meczów eliminacji mistrzostw świata istotne dla nas było to, aby iść w innym kierunku niż dotąd. Wtedy nie potrzebowaliśmy takiego gracza jak Tomasz Kędziora z jego specyfiką gry. Wtedy zdecydowaliśmy się na skrzydłowego, który poradzi sobie w defensywie i grę trzema obrońcami - mówi Paulo Sousa. - W relatywnie krótkim okresie, jaki był do dyspozycji, taką podjęliśmy decyzję. Teraz perspektywa Euro 2020 jest zupełnie inna, to więcej czasu i inna strategia na każdy mecz. Istotne jest teraz zatem, aby utrzymać w kadrze takich graczy jak Tomasz Kędziora.

Piłkarz ten debiutował w kadrze narodowej już w czerwcu 2015 roku, w meczu z Gruzją w eliminacjach poprzednich mistrzostw Europy. Nie miał szczęścia do dużych imprez, nie pojechał ani na Euro 2016, ani na mundial w 2018 roku. Teraz otwiera się przed nim wielka szansa.

Reprezentacja Polski. Dlaczego nie grał Linetty?

Do kadry wraca także pominięty w marcu Karol Linetty, były gracz Lecha Poznań i Sampdorii Genua, a obecnie - FC Torino. - Wtedy Linetty zaraził się wirusem SARS-CoV2, były też kłopoty z jego zespole, zmieniał się trener. Teraz sytuacja jest inna, a jego doświadczenie i szeroki wachlarz sposobów gry bardzo się przydadzą - uzasadnia Paulo Sousa.

Karol Linetty był w polskiej kadrze na Euro 2016 oraz mistrzostwach świata 2018 roku, ale nie zagrał w żadnym meczu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje