Reklama

Reklama

Euro 2020. Paulina Czarnota-Bojarska podsumowuje grę polskiej kadry

Polacy po porażce 2-3 ze Szwecją w Sankt Petersburgu pożegnali się z Euro 2020. Dziennikarka Paulina Czarnota-Bojarska podsumowuje postawę "Biało-Czerwonych" na najważniejszym turnieju piłkarskim "Starego Kontynentu" i opowiada o najbliższych perspektywach dla reprezentacji.

- Węgrzy byli drużyną, która odpadła w wielkim stylu. My tym ostatnim meczem też - jak myślę - pokazaliśmy, że potrafimy walczyć - mówi Paulina Czarnota-Bojarska, wspominając ostatnie grupowe starcie "Biało-Czerwonych" ze Szwedami. Jak jednak dodaje, kluczowe było pierwsze spotkanie na Euro.

- Cały turniej to jednak fatalnie przegrana dla nas szansa, zwłaszcza patrząc na ten pierwszy mecz ze Słowakami - mówi dziennikarka. Polacy przegrali 1-2, po samobójczym golu Wojciecha Szczęsnego i bramce Milana Szkriniara. Do siatki słowackiej trafił Karol Linetty.

Strefa Euro - zaprasza Paulina Czarnota-Bojarska i goście - Oglądaj!

"Robert Lewandowski był prawdziwym liderem"

Reklama

- Obrazek, który na pewno na długo zapamiętam, to te smutne oczy Roberta Lewandowskiego, pełne rozgoryczenia i poczucia straconej szansy, choć powiedzieć, że akurat on zrobił wszystko w spotkaniu ze Szwedami i jeszcze wcześniej z Hiszpanami, to jak nie powiedzieć nic. Był prawdziwym kapitanem i liderem zespołu, ale jeden piłkarz nie może wygrać meczu - podsumowuje postawę "Lewego" Czarnota-Bojarska.

Euro 2020. Nadzieja umierała ostatnia

Jak podkreśla dziennikarka, niemal do końca w kibicach mogła tlić się nadzieja na awans.

- Sama obstawiałam, że wygramy 2-0 ze Szwedami, którzy przecież już przed meczem z nami mieli zapewniony awans, no ale już po drugiej minucie czułam się jak na walce Andrzeja Gołoty - znokautowana. Dzięki Robertowi Lewandowskiemu udało się dogonić ten wynik i dało nam to nadzieję. Sama już prawie widziałam nas w kolejnym meczu z Chorwacją, ale tak się niestety nie stało.

Relacja audio z każdego meczu Euro tylko u nas - Słuchaj na żywo!

Czarnota-Bojarska: Trzymajmy kciuki za naszą reprezentację

Paulina Czarnota-Bojarska apeluje też, by dalej wspierać podopiecznych Paulo Sousy - przed nimi eliminacje do mistrzostw świata 2022 w Katarze.

- Trzymajmy dalej kciuki za naszą reprezentację, za jej udział w kolejnym wielkim turnieju. Pamiętam czasy, gdy Polacy nie kwalifikowali się na wielkiej turnieje, a udział w każdej takiej imprezie, to na pewno wielka rzecz.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL