Reklama

Reklama

Euro 2020. Michał Helik: Wyciągnąłem mityczne wnioski

- Wyciągnąłem mityczne wnioski. Patrzę do przodu i wierzę, że w kolejnych spotkaniach dam wszystkim więcej satysfakcji - powiedział obrońca reprezentacji Polski Michał Helik na konferencji prasowej. "Biało-Czerwoni" przygotowują się w Opalenicy do Euro 2020.

Helik został po raz pierwszy powołany do reprezentacji Polski przez Paulo Sousę. Zawodnik angielskiego Barnsley zadebiutował w "Biało-Czerwonych" barwach w spotkaniu z Węgrami (3-3) w eliminacjach mistrzostw świata. 

O grze w Championship:

 - Na pewno duży przeskok. 52 mecze w sezonie. Wykonałem dużo pracy, jeśli chodzi o przygotowani fizyczne. Cieszę się, że nie miałem żadnych problemów zdrowotnych i liczę, że przeciągnie się to na Euro i dalej będę gotowy do rywalizacji na boisku. To był mój pierwszy sezon za granicą. Totalnie inne tempo gry szybkościowo i objętościowo. Jakość piłkarska jest dużo większa. Ciężko wymienić jeden aspekt, wydaje mi się, że ogólnie rozwinąłem się piłkarsko. Gdy przychodziłem do klubu - celem było utrzymanie. Im dłużej trwał sezon, tym bardziej zmienialiśmy te cele. Było spore rozczarowanie z braku wygranej w barażach. Żałujemy, że nie udało się pojechać na Wembley.

Reklama

O pierwszych występach w reprezentacji Polski:

- Powołanie do reprezentacji to dla mnie wielkie wyróżnienie. Ciężkie mecze, debiut w kadrze. Nie ustrzegłem się błędów, na pewno  były rzeczy, które mogłem zrobić lepiej. Wyciągnąłem mityczne wnioski. Patrzę do przodu i wierzę, że w kolejnych spotkaniach dam wszystkim więcej satysfakcji. Rok temu tylko marzyłem, aby znaleźć się w reprezentacji Polski. Ten sezon był dla mnie niesamowity - rok w Barnsley pozwolił mi zrobić ten wielki krok. Ale nadal chcę więcej. 

O grze w obronie:

W Barnsley rozgrywałem mecze na środku obrony, ale w kadrze dostałem szansę na prawej obronie. Było to coś nowego dla mnie, ale jeśli tam mnie trener widzi, to jestem na to gotowy. Ćwiczyliśmy obronę, atak, staraliśmy się wszystko rozwinąć. Dużo porad, wskazówek, żebyśmy się lepiej zrozumieli jako formacja obronna. Nie będę się rozwodził nad taktycznym aspektami. Rozmawiałem z trenerem odnośnie taktycznych ustawień po marcowym zgrupowaniu. Myślę, że jako drużyna i ja osobiście dużo jesteśmy w stanie się nauczyć.

O większym ryzyku przy wyprowadzaniu piłki:

- Rozmawiałem o tym z trenerem. Mieliśmy też takie zajęcia, żeby też to wdrażać nie tylko w rozmowie, ale przede wszystkim na boisku. Będę się starał poprawić ten element gry aczkolwiek nie można też przesadzać z ryzykiem na tej pozycji. Trzeba grać odważnie, ale też odpowiedzialnie, bo jeden błąd może przesądzić o losach spotkania. Wszystko w granicach rozsądku.

O celach na Euro 2020:

- Marzeniem na pewno jest zwycięstwo i myślę, że nie ma sensu zakładania celu minimum. Trzeba wyjść i walczyć w każdym meczu o zwycięstwo i nie ma co dorabiać do tego wielkiej filozofii.

O występie Grzegorza Krychowiaka w filmie "Druga połowa":

- Nie miałem przyjemności oglądać filmu, bo postawiłem na regenerację, ale myślę, że wkrótce nadrobię.

O finale Ligi Mistrzów:

- Na pewno superwydarzenie, które będziemy wszyscy śledzić, bo to najwyższa półka.

O nagrodzie dla zawodnika sezonu w Barnsley:

- Cieszę się z nagrody od kibiców. Fantastycznie zostałem przyjęty. To dla mnie wielkie wyróżnienie i miła chwila.

Podopieczni Sousy przygotowują się do Euro 2020 w Opalenicy. Przed turniejem Polacy rozegrają dwa mecze towarzyskie - 1 czerwca z Rosją we Wrocławiu i 8 czerwca z Islandią w Poznaniu.

Pierwszym rywalem Orłów na Euro 2020 będą Słowacy (14 czerwca w Sankt Petersburgu). Pięć dni później "Biało-Czerwoni" zagrają z Hiszpanią w Sewilli, a na zakończenie fazy grupowej ze Szwecją (25 czerwca w Sankt Petersburgu).

RK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje