Reklama

Reklama

Zbigniew Boniek: Skoczyli na moich przyjaciół Szpakowskiego i Borka, nie wiadomo dlaczego

W programie "Prawda Futbolu" prowadzonym przez Romana Kołtonia gościem był Zbigniew Boniek. Prezes PZPN odniósł się do krytyki na temat obsady komentatorskiej w polskiej telewizji towarzyszącej Euro 2020.

- Jak ja oglądam mecz, to każdemu wszystko wybaczę. Jak ja oglądam meczu to się nim podniecam. Każdy ma inny sposób prowadzenia transmisji i komentowania. Skoczyli na mojego przyjaciela Darka Szpakowskiego i na mojego przyjaciela Mateusza Borka, nie wiadomo dlaczego - tak Boniek skomentował głośną "aferę" dotyczącą wyboru komentatorów na finał Euro 2020.

Decyzja o tym, kto ma skomentować finał Euro 2020 na antenach TVP, budziła ogromne emocje. Marek Szkolnikowski, szef TVP Sport, poinformował, że nie będzie to Dariusz Szpakowski i Andrzej Juskowiak, jak pierwotnie zapowiadano. Po kilku godzinach zdradził, że widzowie usłyszą duet Mateusza Borka z Kazimierzem Węgrzynem. Internauci skrytykowali takie postępowanie.

Zbigniew Boniek: Lukas Podolski nie ma na tyle wiedzy

Reklama

Zbigniew Boniek zdradził, że często ogląda mecz bez słuchania komentatorów, wycisza go i sam ocenia spotkanie. - My najlepiej, co potrafimy, to się kłócić. Mogę oglądać mecz i 90 procent patrzę bez komentarza, wyciszam sobie go. Sam oceniam mecz. Czy mecz robi Ćwiąkała, Święcicki, Borek, Szpakowski czy Laskowski, mnie to w ogóle nie podnieca - stwierdził.

Wiceprezydent UEFA skomentował też ostatnie wypowiedzi Lukasa Podolskiego, który podpowiada Górnikowi Zabrze w kwestiach prowadzenia klubu. - Jako piłkarz nie ma jeszcze na tyle wiedzy. Chciałbym, żeby pomógł Górnikowi, żeby młodzież się od niego wiele nauczyła. Czekam na to, co pokaże na boisku, na jego gole. To zawodnik, do którego mam słabość. Jestem przekonany, że pokaże bardzo dużo jako piłkarz - powiedział.

Cały program można oglądać klikając w ten link.

MR



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL