Reklama

Reklama

​Ukraina - Anglia na Euro 2020. Szewczenko i jego wybrańcy w roli Kopciuszka

- Jeśli zaczniemy się skupiać na półfinale, będzie to wielkim błędem i zniewagą dla Ukraińców. Dlatego jedyne, o czym teraz myślimy, to batalia z Ukrainą, która jest silnym rywalem, świetnie operującym piłką - zapowiada trener Anglii Gareth Southgate. - Anglia to najlepsza drużyna nie tylko Europy, ale też świata. Możemy ją pokonać tylko w jeden sposób: grając razem i walcząc zaciekle, jak w meczu ze Szwedami - odpowiada napastnik Ukraińców Artjom Dowbyk.

Spośród wszystkich ćwierćfinałów najłatwiej wskazać faworyta właśnie w tym. Euro 2020 z najważniejszymi meczami na Wembley jest tak wymyślone, że Anglia ma jeśli nie wygrać cały turniej, to awansować do finału i zapewnić rentowność całej imprezy.

Dowbyk chce spełnić marzenia taty

Ukraińcy rozsądnie prowadzeni przez Andrija Szewczenkę mają jednak swoje atuty. W spotkaniu ze Szwecją sprawili niespodziankę, teraz stać ich na sensację. Nawet jeśli będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanego lidera Jarmołenki.

Od kilku dni Dowbyk jest na ustach całej Ukrainy. Jego cudowne dotknięcie piłki głową w dogrywce meczu ze Szwedami dało naszym sąsiadom awans bez konieczności wykonywania rzutów karnych.

Reklama

Co ciekawe, skromny 24-latek z Czerkasów cztery lata temu mógł trafić do Wisły Kraków, której jednak nie było stać na zapłatę Dnipro odstępnego w wysokości ok. 300 tys. euro. Dziś Artjom jest już na innej planecie niż PKO Ekstraklasa.

- Mój tata marzy o tym, abym zagrał kiedyś w Manchesterze United. Robię wszystko, aby tak się stało. Tylko ciężka praca może mnie zaprowadzić do tego celu. Wiem, że po zdobyciu gola w meczu ze Szwedami w moim kraju zrobiło się o mnie głośno, ale ja jestem wciąż tym samym chłopakiem. Nie zamierzam odlatywać w obłoki - zapewniał Dowbyk przed starciem z Anglikami.

Strefa Euro - zaprasza Paulina Czarnota-Bojarska i goście - Oglądaj!

Gdziekolwiek jesteś, słuchaj meczu na żywo! - Relacja live tylko u nas!

Ma świadomość, że ekipę Szewczenki czeka ekstremalnie ciężkie zadanie.

- Anglicy mają najlepszych piłkarzy nie tylko w Europie, ale i na świecie. Wszyscy grają w najlepszej lidze świata. Musimy zagrać zespołowo, z koncentracją i pełnym poświęceniem. Tylko tak możemy się im przeciwstawić - zapowiada Dowbyk.

Southgate nie boi się rzymskiego upału

Gareth Southgate nie obawia się rzymskiego upału, choć w porównaniu do temperatur panujących w Londynie, gdzie dotąd jego ekipa wygrywała, będzie o 11 stopni cieplej - 33 stopnie, zamiast 22.

- Nie sądzę, aby było równie gorąco jak podczas meczu z Chorwacją. Będzie już po zachodzie słońca, gdy wyjdziemy na murawę. Poradzimy sobie z warunkami atmosferycznymi - uważa Anglik.

Jak jego piłkarze poradzą sobie bez wsparcia własnej publiki? Dotąd grali na Wembley, które zamienili w jaskinię lwa, pożerając nawet Niemców.

- Moi piłkarze w ciągu sezonu przywykli do gry bez kibiców z powodu pandemii, oni potrafią we własnym kręgu wytworzyć dobrą atmosferę. Stadio Olimpico to piękny, wielki stadion. Najważniejsze, abyśmy mieli liderów na boisku, my takich mamy - podkreślał.  

Anglicy chcą postawić w ofensywie na fizyczność, by zmusić do błędu dobrze operujących piłką Ukraińców,

- Nasi zawodnicy są w szczytowej formie i szanują się wzajemnie. Mamy spory wybór. Raheem Sterling jest w niesamowitym gazie. Jego bramki powodują, że jest faworytem do zajęcia miejsca na lewej stronie - nie kryje selekcjoner Anglii.

Starcie Ukraina - Anglia już dziś o godz. 21 na Stadio Olimpico w Rzymie. Zapraszamy na komentarz audio z tego spotkania.

Z Rzymu Michał Białoński

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy