Reklama

Reklama

Euro ma zostać poszerzone. UEFA rozważa 32 zespoły już na turnieju Euro 2028

To może być bardzo kontrowersyjna i przełomowa zmiana. UEFA chce, aby piłkarskie Mistrzostwa Europy wkrótce odbywały się w nowym formacie, z 32 zespołami w finałach. To ponad połowa wszystkich członków federacji!

UEFA zrzesza bowiem 55 członków. Kiedy rozpoczynały się Mistrzostwa Europy, a pierwszy turniej rozegrano w 1960 roku we Francji, do finałów kwalifikowały się tylko cztery drużyny. Były to bardzo krótkie i zwarte rozgrywki, bez porównania mniejsze od chociażby mundialu, który zaczynał od 13 ekip, a w latach sześćdziesiątych miał już 16 uczestników.

Czterech finalistów walczyło o tytuł mistrza Europy do 1980 roku, wówczas format Euro został poszerzony do ośmiu ekip, podzielonych na dwie grupy. W takiej formule odbyły się chociażby wspaniałe turnieje Euro w 1984 roku z wygraną Francji, w 1988 roku z wygraną Holandii czy 1992 roku z wygraną Danii, uważane często za najwspanialsze aż po obecną edycję.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Euro 2020. Nagle zaczynają się pojawiać zdumiewające herezje

W 1996 roku rozgrywany w Anglii turniej, w którym angielska drużyna miała wrócić z futbolem do domu, miał już dwa razy więcej, bo 16 uczestników. Rozrósł się zatem do rozmiarów niedawnych mistrzostw świata. Już wtedy zastanawiano się, czy to aby nie za dużo jak na tak mały kontynent jak Europa, a UEFA się dopiero rozkręcała.

Euro się rozrasta. Będą 32 drużyny?

Polsko-ukraiński turniej w 2012 roku był ostatnim z udziałem 16 kip. Kolejne mistrzostwa we Francji w 2016 roku gościły już 24 drużyny, były zatem większe od np. mundialu w 1974 roku, na którym Polska zajęła trzecie miejsce. Po raz pierwszy w dziejach trzeba było wprowadzić zasadę awansu z trzeciego miejsca dla niektórych ekip, a nie jest to zasada zbyt lubiana przez kibiców. Awans z trzeciej pozycji na cztery grające w grupie zespoły uchodzi za dość szczątkową eliminację. W takiej formule rozegrano także Euro 2020. Z trzecich miejsc awansowały dalej: Szwajcaria, Ukraina, Czechy i Portugalia, a odpadły Słowacja i Finlandia. Nie będziemy więc mieli sytuacji takiej jak w 2016 roku, gdy awansująca z trzeciej pozycji Portugalia została mistrzem kontynentu.

Ta zasada awansów z trzeciej pozycji ma upaść w 2028 roku, gdyż UEFA chce dalej poszerzać format Euro. Mają wówczas zagrać w finałach aż 32 zespoły, czyli ośmiokrotnie więcej niż u zarania! I tyle, ile gra teraz na mundialu, z udziałem zespołów ze wszystkich kontynentów. Mundial się jednak rozrośnie - w 2026 roku wystąpi w nim 48 ekip, więc per analogia ma się rozszerzyć także Euro.

Euro 2028 - gdzie i jakie?

Agencja Associated Press podała, że UEFA poważnie rozważa ten projekt, a decyzja w tej sprawie ma zapaść już w 2023 roku. Wtedy we władzach federacji będzie m.in. Zbigniew Boniek. Agencja AP podaje, że w takiej sytuacji trzeba by zupełnie zreformować eliminacje do Euro, bowiem wyłonienie 32 drużyn nie może się odbywać w obecnej formie. Może posłuży do tego Liga Narodów, jak w wypadku Euro 2020.

Gospodarz Euro 2028 nie został jeszcze wyłoniony. Starają się o nie samodzielnie Turcy, którzy przegrali rywalizację o turnieje w 2020 i 2024 roku, ale także wspólnie kilka krajów bałkańskich - Serbia, Bułgaria, Rumunia i Grecja. To oficjalne kandydatury, a są jeszcze inne, spodziewane. To samodzielna oferta Włoch, Anglii i Rosji oraz łączone oferty: iberyjska Hiszpanii i Portugalii, a także znana nam sprzed lat skandynawska Danii, Szwecji, Norwegii i Finlandii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje