Reklama

Reklama

Euro 2020

Euro 2020. Janusz Kupcewicz wyśmiewa pomysł Zbigniewa Bońka

Kolejny z byłych reprezentantów Polski uważa, że podczas przyszłorocznego Euro "Biało-Czerwonych powinien prowadzić tylko i wyłącznie obecny selekcjoner Jerzy Brzęczek. - Na moją logikę i myślenie człowieka, który funkcjonuje w piłce od dzieciństwa, to nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej - zaznacza Janusz Kupcewicz, medalista mistrzostw świata z 1982 roku i 20-krotny reprezentant Polski.

Wczoraj zaprezentowaliśmy opinię Henryka Wawrowskiego, srebrnego medalisty igrzysk olimpijskich z Montrealu w 1976 toku, byłego obrońcy Pogoni Szczecin, a obecnie wiceprezesa ds. szkolenia Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Uważa on że Brzęczek, któremu kontrakt kończy się w lipcu, powinien prowadzić kadrę podczas przełożonego na 2021 rok piłkarskiego Euro. W podobnym tonie wyraża się też Janusz Kupcewicz, który z reprezentacją Polski wywalczył trzecie miejsce na MŚ w 1982 roku w Hiszpanii.

Reklama

- Dla mnie sprawa nie podlega dyskusji jeśli idzie o trenera Brzęczka. Awansował z reprezentacją Polski do finałów mistrzostw Europy i trzeba mu dać szansę te Euro rozegrać, to chyba nie podlega dyskusji. Nie wiem, kto się nad tym zastanawia? Mówię tak, choć sam trenera Brzęczka nie znam. Na moją logikę i myślenie człowieka, który funkcjonuje w piłce od dzieciństwa, to nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej - zaznacza były świetny pomocnik, piłkarz 90-lecia Arki Gdynia.

Tymczasem prezes PZPN-u Zbigniew Boniek chce, żeby pracę obecnego selekcjonera zweryfikowały jeszcze jesienne mecze w Lidze Narodów z Holandią, Włochami czy Bośnią i Hercegowiną. To po nich miałaby zapaść decyzja czy kontrakt z Brzęczkiem byłby przedłużony na 2021 rok.

Janusz Kupcewicz wyśmiewa taki pomysł prezesa PZPN-u, żeby kontrakt selekcjonera najpierw był przedłużony do grudnia, a potem zapadła decyzja c o dalej.

- To w takim razie powiedzmy tak, niech się również Zbyszek Boniek poda do dymisji. O czym my mówimy? Dajcie człowiekowi, który powtarzam, wprowadził reprezentację do finałów Euro popracować i poprowadzić tą drużynę w tym finałowym turnieju. Wprowadził ją tam i obojętnie jak grała, bo sam też mam mieszane uczucia odnośnie tego, jak się prezentowała, to osiągnął sukces i tyle. Ja nie widzę na przykład jakiś przeszkód, żeby kontrakt był przedłużony do grudnia, ale przyszłego roku. Takie jest moje zdanie, ale to moja subiektywna ocena. Ktoś się z nią może zgadzać, a ktoś nie - mówi były reprezentant Polski.

Teraz jak się okazuje nie wiadomo czy do meczów w LN dojdzie... Wiceprezes FIFA, Victor Montagliani, w rozmowie z agencją Associated Press nie wykluczył nawet, że rozgrywki międzynarodowe zostaną wznowione dopiero w... 2021 roku.

Michał Zichlarz