Reklama

Reklama

Euro 2020. Francja zbyt szybko z dobrą formą. Euro to turniej

Być może forma reprezentacji Francji przyszła za wcześnie, oni szykowali się już na pierwsze, prestiżowe spotkanie z Niemcami. Wprawdzie je wygrali, ale teraz już ich w turnieju nie ma. Proszę zwrócić uwagę - Szwajcarzy pierwszy mecz tylko zremisowali z Walią, drugi wyraźnie 0-3 przegrali z Włochami. Ale to oni zagrają w ćwierćfinale a nie Francuzi. Forma przyszła u nich w najważniejszym momencie - zauważa Joachim Marx, mistrz olimpijski z 1972 roku

Euro 2020 wkracza w decydującą fazę. Już bez reprezentacji Francji...

Paweł Czado, Interia: Czy sformułowanie, że Francuzi zawiedli jest prawdziwe?

Joachim Marx, mieszkający we Francji były piłkarz m.in. Ruchu i Lens: - Na pewno jest prawdziwe dla drużyny, która po zdobyciu tytułu mistrza świata chciała zdobyć tytuł mistrza Europy. Niemniej trzeba zauważyć również, że Szwajcarzy zagrali z Francją fantastyczny mecz więc warto docenić ich postawę. Słyszę teraz we Francji zdania typu "zapieprzyliśmy pierwszą połowę". Jednak przecież to nie pierwsza połowa zdecydowała o ostatecznych rozstrzygnięciach. Francuzi przełamali przecież momenty słabszej gry w tej części gry i wyszli na prowadzenie dwiema bramkami!

Reklama

Kiedy Paul Pogba oddał ten cudowny strzał myślałem, że już jest po wszystkim...

- Jak chyba każdy (uśmiech). Po sposobie poruszania się Szwajcarów, po wyrazie ich twarzy widziałem wtedy, że mają już dość, że przestają wierzyć w odrobienie strat. Ale potem coś się zepsuło w grze reprezentacji Francji. Miała wielkie problemy, z kolei Szwajcaria na nowo uwierzyła w siebie.

Francuzi mieli problemy fizyczne?

- Na to wygląda. W końcówce ewidentnie opadli z sił. Proszę zwrócić uwagę na to jak w końcówce zachowywał się Raphaël Varane. Przystawał i łapał się za pachwiny. W meczu ze Szwajcarią zaskakiwał mnie N’golo Kanté. Podczas spotkania wyglądał na przemęczonego, nie notował odbiorów, dopiero w samej końcówce, kiedy inni mieli już dość , zaczął być widoczny. Wtedy wszędzie było go pełno. Niemniej przez większość meczu w środku była dziura. Zrobiło się miejsce, które Szwajcarzy potrafili wykorzystać. Warto też docenić role rezerwowych, którzy świetnie weszli w mecz.  Mario Gavranović strzelił wyrównującą bramkę w ostatniej chwili, ona utrzymała Szwajcarów w turnieju.

Być może forma Francuzów przyszła za wcześnie, szykowali się na spotkanie z Niemcami, które wprawdzie wygrali, ale teraz już ich nie ma. Proszę zwrócić uwagę - Szwajcarzy pierwszy mecz tylko zremisowali z Walią, drugi wyraźnie 0-3 przegrali z Włochami. Hiszpanie w dwóch pierwszych meczach wypadli co najwyżej przeciętnie, nie wygrali. Ale obie te drużyny nadal są w turnieju. W przypadku tych forma przychodzi w najważniejszych momentach...

Kylian Mbappé zawalił ostatniego karnego, to przesądziło, że mistrzowie świata odpadli. Będzie miał we Francji teraz ciężko?

 - Nie sądzę. Już go tu rozgrzeszają. Niemniej niektórzy będą pewnie pamiętać zachowanie M’bappé. Już w trakcie trwania turnieju mówił, że chce strzelać karne. Pewnie w wyobraźni  widział już artykuły o sobie we francuskich mediach.  No i się nie udało...

Czy trener Didier Deschamps odejdzie?

- Dziennikarze już pytają czy ma zostać. Kontrakt ma ważny. Wydaje mi się, że byłoby nierozsądne zmieniać selekcjonera kiedy w planach zaraz są kolejne mecze eliminacji mistrzostw świata. Przecież Deschamps wiele z tym zespołem osiągnął, czy można skreślać wszystko po jednym niepowodzeniu? Przypuszczam, że do mundialu zostanie na pewno.

Reklama

Reklama

Reklama