Reklama

Reklama

Euro 2020. Finlandia - Rosja. Juha Kanerva: Puchacze nie boją się niedźwiedzia

Po sensacyjnej wygranej w pierwszym w historii meczu na Euro, Finlandia nie stoi na straconej pozycji w meczu z Rosją. Mecz Finlandia - Rosja już dziś o 15 na otwarcie drugiej serii spotkań Euro 2020.

Maciej Słomiński, Interia: Jaki nastroje panują w Finlandii po pierwszym w historii meczu finałów mistrzostw Europy? Spotkanie z Danią w Kopenhadze zakończyło się sensacyjną wygarną Finów 1-0.

Juha Kanerva, fiński dziennikarz sportowy: - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, choć może atmosfera nie jest tak karnawałowa, jak po zdobyciu przez Finlandię tytułu na mistrzostwach świata w hokeju na lodzie 2019 r. Selekcjoner Markku Kanerva mówił o pierwszym golu i pierwszym punkcie jako o celach drużyny. Już w pierwszym meczu udało się osiągnąć oba z nawiązką. Oczywiście wszyscy myślą o sprawie Christiana Eriksena, zdrowie jest najważniejsze.

Reklama

W środowe popołudnie Finlandię czeka mecz z Rosją w Sankt Petersburgu. Czy z powodów historycznych spotkania ze wschodnim sąsiadem wykraczają poza ramy sportu?

- W piłce nożnej nie ma rywalizacji z Rosją podobnej do tej z hokeja na lodzie. Z Rosją zagraliśmy na razie cztery mecze. Wyniki? 0-6, 1-3 i dwa razy po 0-3. Ze Związkiem Radzieckim też nigdy nie wygraliśmy, dwa razy tracąc po 10 goli. Teraz Rosja wydaje się słabsza niż kiedykolwiek i remis, lub nawet wygrana, nie wydaje się niemożliwa. Po raz pierwszy w historii "Huuhkajat" (przydomek reprezentacji Finlandii - "Puchacze"), nie boją się wschodniego niedźwiedzia.

Jak wygląda życie w Finlandii w dobie COVID-19?

- Sytuacja wydaje się być opanowana, bary są otwarte do 22 lub 23 w większości regionów kraju. Nie będzie stref kibica, ani tych zorganizowanych, ani tworzonych ad hoc na rynkach miast.


Sankt Petersburg jest położony stosunkowo blisko Finlandii. Ilu niebiesko-białych kibiców zobaczymy na meczu z Rosją?

- To debiut Finlandii w mistrzostwach Europy, stąd tysiące ludzi chciało zobaczyć historyczne mecze w Kopenhadze i Sankt Petersburgu. Niestety większość z nich nie mogła spełnić swojego marzenia. Pociągi nie kursują między Helsinkami a Petersburgiem, w tej chwili trudno jest odwiedzić Rosję.

Jaka jest pozycja selekcjonera Markku Kanervy? Proszę o szczerą odpowiedź, zwłaszcza jeśli jest to człowiek z panem spokrewniony.

- Nie jesteśmy rodziną (śmiech). Nasz trener jest w kraju bardzo popularny, dość powiedzieć, że przez trzy lata kolejne lata jest wybierany trenerem roku. W kraju tak hokejowym jak Finlandia, to spore osiągnięcie.

Którzy piłkarze są liderami reprezentacji Finlandii?

- Z 16 bramek zdobytych w eliminacjach do Euro 2020 Teemu Pukki był autorem dziesięciu.  Czy mówi o zmianach klimatycznych, czy o futbolu, należący do szwedzkojęzycznej mniejszości, kapitan Tim Sparv ma zawsze rację. Riku Riski być może znalazłby się w składzie na Euro, ale w 2019 r. odmówił podróży z kadrą do Kataru z powodów humanitarnych i od tej pory nie dostał powołania do reprezentacji.

Czy w reprezentacji Finlandii są piłkarze o nietypowych zainteresowaniach?

- Lukas Hradecky gra na pianinie i rozpoznaje flagę każdego kraju na świecie. Znany wam z Lecha Poznań, Paulus Arajuuri pochodzi z artystycznej rodziny. Jego brat Niila Arajuuri skomponował i wykonał oficjalną pieśń "Huuhkajat". Z kolei grający na co dzień w MTK Budapeszt, Nikolai Alho w 2013 r. wydał muzyczny singiel pt. "Standing Right Here".

Co słychać u fińskiego futbolisty wszechczasów, Jariego Litmanena?

- "Król" mieszka w stolicy Estonii, Tallinie, ale często udziela się w fińskich mediach. Również przy okazji Euro 2020.

Rozmawiał Maciej Słomiński

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy