Reklama

Reklama

​Euro 2020. Dwie twarze Paula Pogby

Jest lustrzanym odbiciem Roberta Lewandowskiego: sukcesami w drużynie narodowej rekompensuje sobie rozczarowania w klubie. W starciu z Niemcami Paul Pogba pokazał moc, jak cała Francja - murowany faworyt Euro 2020.

"A jednak Pogba nie był tylko kaprysem Zidane’a" - skomentował madrycki dziennik "Marca". Od wielu lat były już trener Realu Madryt namawiał prezesa Florentino Pereza na transfer Pogby. Bezskutecznie. Pomocnik Manchesteru United świecił wczoraj najjaśniej w meczu Niemcy - Francja (0-1) szlagierze fazy grupowej Euro 2020. Mistrzowie świata stali się dla tych, którym w Rosji zabrali tytuł prawdziwym koszmarem. Francja nie przegrała sześciu kolejnych meczów z Niemcami zaliczając w nich aż cztery zwycięstwa.

Euro 2020. Scenariusz francuski

Ma dziś Didier Deschamps lepszą drużynę od Joachima Loewa, co nie znaczy, że Niemcy zawiedli na Allianz Arena. Zderzyły się dwa zespoły najwyższej klasy. Pokonani dominowali w statystykach: 62 proc posiadania piłki, 10 strzałów, celność podań 89 proc, ale na boisku techniczna wyższość Francuzów była bezdyskusyjna. Mistrzowie świata są drużyną dojrzalszą i lepszą niż trzy lata temu w Rosji. Czy powtórzy się scenariusz sprzed 20 lat?

Reklama

Wtedy zespół, którego liderami byli Deschamps i Zidane pojechał jako mistrza świata na Euro do Holandii i Belgii. W finale po dramatycznym pojedynku i dogrywce pokonał Włochów 2-1. Dziś jest podobnie, choć do finału bardzo daleko. Po pierwszych meczach fazy grupowej Euro 2020 Francja i Włochy zrobiły najlepsze wrażenie. Czy wytrwają do starcia na Wembley 11 lipca?

Drużyna francuska ma najwięcej gwiazd i świecą one najjaśniej. Kyliana Mbappe napędza silnik odrzutowy, N’Golo Kante połyka kilometry jak bohater kreskówki, odzyskany dla kadry Karim Benzema jest wartością dodaną w ataku mistrzów świata, Antione Griezmann zarządza grą kombinacyjną na małej przestrzeni. Do tego doświadczony bramkarz Hugo Lloris, silna i perfekcyjnie zorganizowana gra w tyłach, a także ławka pełna graczy Barcelony, Bayernu, Chelsea. I Paul Pogba, który w Manchesterze United raczej zawodzi, ale wśród rodaków wygląda na jednego z najlepszych piłkarzy świata.

Czasem nonszalancki, ale warunkami fizycznymi górujący nad rywalami. Do tego znakomicie się porusza i panuje nad piłką. Jego podanie do Lucasa Hernandeza przy golu dla Francji to dowód na dar przewidywania i wizję gry.

Kłopoty w klubie z Old Trafford sprawiły, że widzimy w nim raczej rozkapryszoną gwiazdkę niż wielkiego piłkarza, którym jest, gdy gra dla Francji. Klucz to autorytet trenera. W kadrze Pogba czuje się ważny. U Deschampsa debiutował i selekcjoner stawia na niego zawsze. W wieku 28 lat zagrał w zespole narodowym 81 razy. Rekordzisty Liliana Thurama (142) najbliżej jest 35-letni Lloris (126).

Euro 2020. Paul ośmiornica

W reprezentacjach Francji gra od 16. roku życia. Był kapitanem drużyny U-16, ale zdyskwalifikowano go za zerwanie kontraktu z Le Havre i wyjazd do Manchesteru. Z kadrą do lat 20 zdobył w Turcji tytuł mistrza świata. Na dorosłym mundialu w Brazylii w 2014 roku został wybrany na najlepszego młodego piłkarza. Francja przegrała wtedy z Niemcami ostatni raz, w ćwierćfinale po golu obrońcy Matsa Hummelsa, który wczoraj wbił samobója.

Czy Old Trafford jest odpowiednim miejscem dla Pogby? Jeśli chodzi o karierę w klubach Paul jest notorycznym uciekinierem. W 2009 roku ogłosił, że opuszcza Le Havre, by wstąpić do akademii Manchesteru United. Francuski klub zaprotestował. Tymczasem szefowie Torcy, gdzie Paul grał wcześniej, ogłosili, że Le Havre "porwał" piłkarza od nich tak samo. Spór między Le Havre i Manchesterem United trafił do FIFA, w końcu kluby się dogadały co do transferu. W 2012 roku sytuacja się jednak powtórzyła. Paul uciekł z Manchesteru do Juventusu Turyn. "Jestem bardzo zawiedziony. Piłkarz nie okazał nam minimum szacunku" - skarżył się Alex Ferguson.

W 2016 roku Manchester odkupił Pogbę za 105 mln euro. Był wtedy najdroższym piłkarzem świata. Jego agent Mino Raiola dostał 27 mln. Na Old Trafford Paul osiąga jednak znacznie mniej niż w Turynie. Z Juventusem był cztery razy mistrzem Włoch i zdobył dwa Puchary, w 2015 roku grał w przegranym finale Ligi Mistrzów z Barceloną. Na Old Trafford wygrał tylko Ligę Europy w 2017 roku, niedawny finał w Gdańsku z Villarreal faworyt z Premier League przegrał po karnych.

Ma pseudonim "Ośmiornica Paul", co jest odniesieniem do ośmiornicy zatrudnianej do przewidywania wyników meczów. Prywatnie jest praktykującym Muzułmaninem, ma dwoje dzieci z boliwijską modelką Marią Zulay Salaues. Bierze udział w walce z rasizmem w piłce i uprzedzeniami wobec gejów. Jako obieżyświat mówi po angielsku, włosku i hiszpańsku. Na Old Trafford sprawia wrażenie jakby nowe, wymyślne fryzury zajmowały go bardziej niż gra. Może dlatego prezes Realu nie dał się przekonać Zidane’owi. Pogba to piłkarz drogi i chimeryczny? Nie w reprezentacji, gdzie jest jednym z liderów.

Dariusz Wołowski

Reklama

Reklama

Reklama