Reklama

Reklama

Kontrowersje sędziowskie w Ekstraklasie i nie tylko

Piast - Legia. Czy gościom należał się rzut karny?

W środowym meczu 26. kolejki PKO Ekstraklasy Piast Gliwice na własnym stadionie przegrał z Legią Warszawa 0-1. W spotkaniu doszło do jednej ciekawej sytuacji, która wzbudziła kontrowersje. Czy sędzia Damian Kos podjął prawidłową decyzję nie dyktując rzutu karnego dla "Wojskowych" za zagranie piłki ręką?

Reklama

Wspomniana sytuacja miała miejsce w 60. minucie spotkania. Luquinhas z boku boiska dograł piłkę do pola karnego. Tam wybić ją próbował obrońca Piasta Piotr Malarczyk. Zawodnik źle wybił piłkę i w efekcie upadając na murawę dotknął piłkę ręką. Zawodnicy Legii Warszawa domagali się rzutu karnego, jednak gwizdek Damiana Kosa milczał.

Decyzja sędziego była jak najbardziej...

Reklama

Decyzja arbitra była jak najbardziej prawidłowa. Malarczyk upadał na murawę i nie był w stanie uniknąć kontaktu piłki z ręką, która amortyzowała upadek.

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Legia Warszawa