Reklama

Reklama

Kontrowersje sędziowskie w Ekstraklasie i nie tylko

​Legia Warszawa - Piast Gliwice 1-2. Czy drużyna Piasta powinna grać w 10?

W środowym meczu Fortuna Puchar Polski dość sensacyjnie Piast Gliwice pokonał na wyjeździe Legię Warszawa 2-1 i awansował do półfinału rozgrywek. Mecz ten był dość spokojny, jednak spore dyskusje wywołała sytuacja z 10. minuty spotkania. Czy Michał Chrapek za faul na Luquinhasie powinien otrzymać czerwoną kartkę?

Sędzia Jarosław Przybył wręcz natychmiastowo odgwizdał przewinienie i ukarał Michała Chrapka żółtą kartką. Szczerze mówiąc sam nie wiem, czy decyzja ta jest prawidłowa. Z jednej strony atak wykonany jest na kostkę, co jest bliżej kartki czerwonej. Z drugiej strony dynamika faulu nie była spora i może to obniżyć karę do kartki żółtej.

Reklama

Uważam, że sytuacja ta jest na pograniczu i nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że sędzia Przybył popełnił oczywisty błąd. Myślę, że właśnie dlatego arbitrzy VAR (Bartosz Frankowski i Mariusz Złotek) nie zdecydowali się na interwencję i zarekomendowanie obejrzenia powtórki. Myślę, że co innego byłoby gdyby Luquinhas został trafiony nieco wyżej - zdecydowanie powyżej kostki.

Z pewnością, gdyby sędzia boiskowy pokazał czerwoną kartkę to nikt nie mógłby mieć do niego pretensji. Mi osobiście bliżej jest do kartki czerwonej, jednak tutaj mamy przykład klasycznej kontrowersji, w której dwie decyzje się wybronią. 

Łukasz Rogowski