Reklama

Reklama

Kontrowersje sędziowskie w Ekstraklasie i nie tylko

Lech Poznań - Lechia Gdańsk. Czy sędzia prawidłowo podyktował rzut karny?

We wtorkowym meczu 26. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań pewnie pokonał 3-0 Lechię Gdańsk. Spotkanie nie należało do najciekawszych, a spore emocje wzbudziła sytuacja z drugiej połowy spotkania, gdy po interwencji VAR został podyktowany rzut karny dla gospodarzy.

W 56. minucie, po zamieszaniu w polu karnym na murawę upadł Mikael Ishak. Sędzia Paweł Gil nie dopatrzył się przewinienia i nakazał kontynuować grę. W najbliższej przerwie interwencję podjęli arbitrzy VAR (Bartosz Frankowski Marcin Boniek), którzy zarekomendowali obejrzenie powtórki na monitorze. Po dokładnej analizie sędzia Paweł Gil zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla Lecha Poznań.

Finalna decyzja arbitra była prawidłowa, ponieważ obrońca Lechii Mario Maloca próbując wybić piłkę, trafił w nogę Ishaka i spowodował jego upadek. Sytuacja ta nie powinna budzić kontrowersji, gdyż jest dość czytelna. Brawa dla sędziów VAR za czujność w tej sytuacji.

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL