Reklama

Reklama

Kontrowersje sędziowskie w Ekstraklasie i nie tylko

Chelsea Londyn - Manchester United 0-0. Kuriozalna decyzja sędziego

W niedzielnym meczu Premier League Chelsea Londyn bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. W 15. minucie spotkania doszło do bardzo kuriozalnej, a nawet skandalicznej decyzji arbitra, który mimo obejrzenia powtórki nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla gości.

Sporna sytuacja miała miejsce w polu karnym Chelsea. Po bardzo silnym strzale na bramkę, piłkę do boku sparował bramkarz "The Blues". Do walki o futbolówkę ruszyli Callum Hudson-Odoi i Mason Greenwood. Zawodnikowi Manchesteru nie udało się przejąć piłki, gdyż jego rywal zagrał ją ręką. 

Reklama

Arbiter tego spotkania nie zdecydował się odgwizdać rzutu karnego i pozwolił kontynuować grę. W najbliższej przerwie w grze interwencję podjęli sędziowie VAR, którzy zarekomendowali obejrzenie powtórki na monitorze. Mimo dość długiego oglądania sytuacji arbiter podtrzymał swoją decyzję o braku rzutu karnego. 

Naprawdę nie rozumiem tej sytuacji. Callum Hudson-Odoi zagrał piłkę ręką powyżej wysokości barku, co zgodnie z przepisami gry jest przewinieniem. Drużynie Manchesteru United należał się rzut karny.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Przy okazji tej sytuacji chciałbym zwrócić uwagę na dość bezsensowne ustawienie monitora VAR na boiskach w Anglii. Tak naprawdę każdy z zawodników może stanąć za arbitrem i oglądać tę sytuację, a co za tym idzie wpływać na jego decyzję. W przepisach gry istnieje zapis, że zawodnik, który wkracza w strefę wideoweryfikacji, powinien być ukarany żółtą kartką. 

Sęk w tym, że nie jest dokładnie sprecyzowane, gdzie ta strefa się zaczyna i kończy.

Premier League - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz