Reklama

Reklama

Kontrowersje sędziowskie w Ekstraklasie i nie tylko

Arka skrzywdzona! W Głogowie znowu bez VAR-u...

W sobotnim meczu 19. kolejki Fortuna I ligi Chrobry Głogów pokonał 1-0 Arkę Gdynia. Przyjezdni zdecydowanie czują niedosyt, zwłaszcza po tym, co wydarzyło się w 44. minucie, gdy brutalnie sfaulowany został Mateusz Stępień, a arbiter nawet nie odgwizdał faulu...

Tuż przed końcem pierwszej połowy Mateusz Stępień chciał kopnąć futbolówkę, jednak nie udało mu się to, gdyż ze sporym impetem sfaulował go Mawrudis Bugaidis. Obrońca Chrobrego Głogów wykonał swój atak nie dość, że z dużą siłą to jeszcze z wyprostowaną nogą i wpadł korkami w okolice kolana młodego zawodnika Arki. Ku zdziwieniu wszystkich, sędzia Łukasz Szczech nawet nie odgwizdał przewinienia i nakazał wznowić grę z autu. Jakby tego było mało, żółtą kartkę za protesty obejrzał kierownik Arki Gdynia.

O tym, jak mocny i poważny był to faul świadczy skutek - czyli kontuzja Mateusza Stępnia, który w przerwie meczu został zmieniony przez Artura Siemaszko. Póki co nie wiadomo, co stało się 19-latkowi i należy trzymać kciuki, aby nie było to nic poważnego.

Reklama

Chrobry - Arka. Kontrowersje w meczu

Niestety w tym spotkaniu nie było dostępnego systemu VAR, a zatem już nikt nie mógł pomóc sędziemu w zmianie decyzji. Co więcej był to jedyny mecz w tej kolejce, gdzie nie było VAR-u, mimo że spotkanie było transmitowane w telewizji.

Moim zdaniem mamy tutaj przykład poważnego, rażącego faulu, który zagraża bezpieczeństwu zawodnika. Duża dynamika, wyprostowana noga i atak na okolice kolana świadczą o tym, że zdecydowanie należała się czerwona kartka dla Greka. Niestety doświadczony sędzia Łukasz Szczech nie widział tego przewinienia i wyszło, jak wyszło. Patrząc na to, że po pierwszej połowie był bezbramkowy remis, to druga połowa mogłaby się zupełnie inaczej potoczyć, gdyby Arka grała w przewadze jednego zawodnika.

Niestety, ale jest to kolejny  mecz, w którym nie ma dostępnego systemu VAR w Głogowie. Jest to dość ciekawy wątek, gdyż w tym sezonie Chrobry rozegrał w roli gospodarza 7 spotkań z czego aż 5 odbyło się bez użycia technologii VAR. Co więcej aż w 4 przypadkach okazało się, że były to jedynye mecze kolejki, w którym nie było VAR-u, więc tym bardziej wydaje sie to być zastanawiające.

W maju na stadionie Chrobrego rozpoczęły się prace związane z wymianą murawy i na początku sezonu, mecze były rozgrywane na bocznym boisku, bądź w Polkowicach. Oficjalnie 25 października Chrobry wrócił na swój stadion i miało to miejsce w 10 kolejce. Co ciekawe, od tego czasu drużyna z Głogowa rozegrała u siebie 5 meczów i tylko w 1 dostępny był VAR. We wszystkich pozostałych VAR-u nie było i były to jedyne spotkania kolejki bez użycia tej technologii. 


Kto zdobędzie "Złotą piłkę" - SPRAWDŹ!

Lewandowski czy Messi - komu należy się "Złota Piłka"?



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje