Reklama

Reklama

Mistrzostwa Europy 2017 U-21 w Polsce

Polska - Anglia 0-3 na Euro 2017 U21. Jaroszyński: Nie zrobiliśmy sztycha

- Zajęliśmy ostatnie miejsce w grupie. Nie takie były cele, dzisiaj, w meczu z Anglią byliśmy bez "sztycha" - kręcił głową obrońca Cracovii i reprezentacji Polski Paweł Jaroszyński.

- Jestem jednak dumny z postawy drużyny, do końca walczyliśmy - uważa Jaroszyński.

Reklama

Piłkarz doceniał klasę Anglików. - Z przebiegu meczu to był najcięższy rywal, z jakim się tu spotkaliśmy. Nie dał nam grać, rozgrywać. Anglicy byli mocniejsi, szybsi - ocenił.

- Czy oczekiwania były za duże? My sami je przed sobą stawialiśmy, walczyliśmy o to, żeby sprawić niespodziankę sobie i kibicom. Czujemy niedosyt. Głupie błędy kosztowały nas utratę goli we wcześniejszych meczach - uważa Jaroszyński.

Dlaczego brakowało jego ofensywnych wejść, do jakich przyzwyczaił w lidze, przed kontuzją?

- Tak wyszło, faktycznie mało miałem wejść ofensywnych, wrzutki w meczu z Anglią też nie były fenomenalne - kręcił głową.

Paweł nie chciał się wypowiadać o zmianach, do jakich doszło w jego klubie - Cracovii, gdzie trenerem został Michał Probierz, który robi czystkę w szatni, zanosi się na odejście nawet 15 piłkarzy.

- Z trenerem Probierzem jeszcze nie rozmawiałem. Dopiero gdy się spotkamy będę wiedział, czy zostaję w Cracovii - stwierdził.

Z Kielc Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Jaroszyński