Reklama

Reklama

Mistrzostwa Europy 2017 U-21 w Polsce

Euro U-21. Stefan Kuntz: Teraz wóz albo przewóz

Selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Niemiec Stefan Kuntz przyznał, że woli uniknąć konkursu rzutów karnych w półfinale mistrzostw Europy, które odbywają się w Polsce. - Karne oznaczają dla trenera siwe włosy - powiedział przed wtorkowym meczem z Anglią w Tychach.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18. Oba zespoły rywalizowały już m.in. w finale UEFA Euro U-21 w 2009 roku i wówczas lepsi byli Niemcy. Był to ich jedyny triumf w tych rozgrywkach. Anglicy zwyciężyli dwukrotnie - w 1982 i 1984 roku.

Reklama

- Szanse oceniam na 50 na 50 - podkreślił Kuntz na konferencji prasowej w Krakowie.

54-letni szkoleniowiec ma dobre wspomnienia z rywalizacji z tym przeciwnikiem w roli zawodnika seniorskiej reprezentacji. W półfinale Euro 1996 zdobył bramkę, a później wykorzystał swój rzut karny, co pozwoliło jego drużynie wyeliminować z turnieju Anglię, wówczas jego gospodarza. W finale Niemcy pokonali także Czechów.

- Kiedy rozmawiam o tym ze swoimi zawodnikami, muszę wszystko dokładnie tłumaczyć, bo części z nich nie było jeszcze na świecie. Nie bardzo lubię o tym rozmawiać, bo przez to czuję się stary - powiedział z uśmiechem.

W ostatniej kolejce fazy grupowej Niemcy przegrali z Włochami 0-1, ale oba zespoły zakwalifikowały się do półfinału. Była to pierwsza porażka w meczu o stawkę niemieckiej reprezentacji U-21 od prawie dwóch lat.

- Już wyrzuciliśmy to z głowy, teraz trzeba pokazać "pucharowy" charakter, wóz albo przewóz. Z takim nastawieniem wszystko jest łatwiejsze - ocenił Kuntz.

W drugiej parze, o godzinie 21. w Krakowie, zmierzą się Hiszpania i Włochy. Finał zaplanowano na 30 czerwca na stadionie Cracovii.

Zobacz zestaw par półfinałowych

Dowiedz się więcej na temat: Euro U21 2017