Reklama

Reklama

Szwajcaria - Polska w 1/8 finału Euro 2016. Ten mecz to jak bitwa o finał

Pamiętacie walkę Kamila Stocha o olimpijskie medale? Albo bój siatkarzy o mistrzostwo świata? Teraz czas na wydarzenie podobnej rangi - dziś najważniejszy mecz piłkarskiej reprezentacji Polski od 30 lat! Jeśli w Saint-Etienne (godz. 15) pokonamy Szwajcarów, zagramy w ćwierćfinale Euro 2016. Relacja w Interii.

 - Tato, opowiedz o złotych latach polskiej piłki - takie hasło nieraz padło w niejednym polskim domu. Nawet pokolenie dzisiejszych 30-latków nie pamięta już czasów, gdy na dużym turnieju można było być dumnym z polskiej kadry. I właśnie dziś może się to zmienić.

Cały XXI w. to w Polsce piłkarska posucha przeplatana sukcesami, po których nie potrafiliśmy pójść za ciosem. Dwa występy w mistrzostwach świata, dwa w mistrzostwach Europy i za każdym razem powrót do domu po fazie grupowej.

Tworzenie historii

Teraz jest inaczej, co najmniej jak na mundialu w 1986 r. To właśnie sukces ekipy Antoniego Piechniczka powtórzyli piłkarze Adama Nawałki, awansując do 1/8 finału Euro. I to właśnie dziś grają najważniejszy mecz od 30 lat.

Reklama

- Świadomość, że możemy być w europejskiej ósemce, robi na nas duże wrażenie i zrobimy wszystko, by ten ćwierćfinał osiągnąć. By uszczęśliwić wszystkich kibiców w Polsce, ale także siebie - podkreśla pomocnik Kamil Grosicki.

Grzegorz Krychowiak: - Ten mecz jest jak finał. Będziemy się bili, by przejść do kolejnej rundy.

Trener Adam Nawałka: - Najważniejsze jest to, co dzieje się tu i teraz. Historia polskiej piłki jest piękna, ale teraz to my ją tworzymy i chcemy zapracować na sukces.

Pradziadkowie ze Szwajcarii

Podobne rozmowy, o pięknych czasach piłki nożnej, toczone są w szwajcarskich domach. Tyle, że tam o te najpiękniejsze wspomnienia trzeba pytać dziadków i pradziadków. 

Największy sukces Helwetów to srebro olimpijskie w 1924 r. W 2006 r. Szwajcarzy grali jednak w 1/8 mistrzostw świata. Podczas gdy nasi piłkarze byli już w domach, Helweci zmierzyli się z Ukrainą, ale bitwę o ćwierćfinał przegrali po rzutach karnych.

Dziś w Saint-Etienne dojdzie do potyczki żółtodziobów, jeśli chodzi o fazę pucharową mistrzostw Europy. Ani Polacy, ani Szwajcarzy nigdy nie wyszli z grupy na Euro. Teraz przeszli niemal identyczną drogę - w eliminacjach zajęli drugie miejsce (Polacy za Niemcami, Szwajcarzy za Anglią), drugą lokatą musieli zadowolić się także po fazie grupowej Euro 2016.

- Zasłużyliśmy, by być w fazie pucharowej i to nie jest przypadek. Ciężko pracowaliśmy, żaden nasz mecz nie był łatwy. Jesteśmy drużyną turniejową i z meczu na mecz się rozkręcamy. Z Polską musimy być jednak lepsi o 10 czy 20 proc. - podkreśla Vladimir Petković, selekconer Szwajcarów i dodaje: - W polskiej prasie czytałem, że Polacy wierzą w zwycięstwo i chcą awansować nawet do finału. Cóż, my skupiamy się tylko na meczu z nimi. 

Robota do wykonania

Bukmacherzy trochę większe szanse na awans dają Polsce. Za każdą postawioną złotówkę na piłkarzy Adama Nawałki można dostać ok, 2,5 - 2,7 zł zł, a za wygraną Szwajcarów bukmacherzy płacą ok. 3 - 3,2 zł.

Kamil Grosicki ucina jednak wszelkie spekulacje. - Mamy robotę do wykonania, bo chcemy jak najdłużej zostać we Francji - podkreśla skrzydłowy reprezentacji Polski.

Mecz Szwajcaria - Polska w sobotę o godz. 15. Relacja w Interii.

Z Saint-Etienne Piotr Jawor

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Szwajcaria - Polska w 1/8 finału Euro 2016!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy