Reklama

Reklama

Szwajcaria - Polska 1-1, 4-5 w karnych na Euro 2016. Oceny "Biało-czerwonych"

Po takim meczu oceny nie mogły być inne! Polscy piłkarze zostawili na boisku serce, a wszyscy zasłużyli na "czwórki" i "piątki". Najlepsi byli Jakub Błaszczykowski i Łukasz Fabiański.

Łukasz Fabiański +5 - bronił jak w transie. Przy akcji na 1-0 to właśnie Fabiański długim, dokładnym wyrzutem "uruchomił" Grosickiego. W drugiej części zanotował interwencję światowej klasy, gdy wybronił strzał Shaqiriego z rzutu wolnego. Przy golu bez szans. W dogrywce znów się popisał, gdy obronił strzał Derdiyoka z kilku metrów.

Łukasz Piszczek +4 - bardzo dobrze współpracował na prawym skrzydle z Błaszczykowskim. Podłączał się do akcji ofensywnych, a wcześniej nie zdarzało mu się to zbyt często. Żelazne płuca. W końcówce dogrywki obudził się w nim napastnik, ale nie wykorzystał dogodnej sytuacji.

Reklama

Kamil Glik +4 - bardzo pewny na środku obrony. Wygrywał większość główek z rosłymi Szwajcarami. Na początku spotkania posłał też 40-metrowe, dokładne podanie, które musiało się podobać.

Michał Pazdan +4 - nieustępliwy, zadziorny, ambitny. Po raz kolejny zostawił na boisku serce. Przegrał co prawda kilka główek, ale w wielu momentach świetnie asekurował kolegów.

Artur Jędrzejczyk 5 - był wszędzie. Skutecznie wyłączył z gry Xherdana Shakiriego - najlepszego z naszych rywali. Gol Szwajcara to po prostu strzał życia. Jędrzejczyk biegał w ofensywie i defensywie, a gdy trzeba było... włączał się do rozegrania.

Jakub Błaszczykowski +5 - to jego turniej! Błaszczykowski znów był najlepszy na boisku - strzelił drugiego gola na tych ME, ma też asystę. Jak doświadczony profesor dawał drużynie spokój, gdy ta potrzebowała go najbardziej. Znakomity występ.

Grzegorz Krychowiak +4 - wykonał mnóstwo pracy w destrukcji. Mały minus za zmarnowaną sytuację po rzucie rożnym. Plus za wyśmienitą prostopadłą piłkę do Lewandowskiego, której jednak kapitan nie wykorzystał.

Krzysztof Mączyński 4 - dużo biegał, ale tym razem niewiele z tego wynikało. Często schowany. Dwa razy próbował z dystansu, ale bardzo niecelnie. W dogrywce zaczęły łapać go skurcze.

Kamil Grosicki 5 - mijał rywali na skrzydle jak slalomowe tyczki. Akcja bramkowa? Poezja. Na pełnej szybkości przeszedł trzech graczy i dokładnie dograł do Błaszczykowskiego. Poza tym szalonymi rajdami męczył Szwajcarów.

Arkadiusz Milik +4 - po 25 sekundach powinien być na ustach całej Polski, ale nie skorzystał z prezentu Szwajcarów i nie trafił do pustej bramki! Przy golu zachował się natomiast doskonale - lekko się uchylił, a piłka trafiła do Błaszczykowskiego. Dużo pracował w defensywie.

Robert Lewandowski +4 - niemiłosiernie obijany przez agresywnych Szwajcarów. Mimo to dwa razy znalazł sobie miejsce do oddania strzału. Obie próby były jednak niecelne. Jak zwykle dawał impuls kolegom i wywierał presję na rywalach.

Tomasz Jodłowiec 4 - pojawił się na boisku w pierwszej części dogrywki i nie zawiódł.

Sławomir Peszko 4 - wszedł za piekielnie zmęczonego Grosickiego.

Oceniał w Marsylii Łukasz Szpyrka

Oceny Piotra Jawora:

Fabiański +5, Piszczek 4, Glik -4, Pazdan +4, Jędrzejczyk -5, Grosicki -5, Krychowiak -4, Mączyński 3, Błaszczykowski 5, Milik 3, Lewandowski -4, Jodłowiec +3, Peszko +3.

Tak Polaków ocenił Michał Białoński:

Fabiański (+5) - Piszczek (+3), Glik (4), Pazdan (4), Jędrzejczyk (+4) - Błaszczykowski (+5), Krychowiak (4), Mączyński (+3) (101. Jodłowiec +3), Grosicki (+4) (104. Peszko +3) - Milik (+3), Lewandowski (+4).

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje