Reklama

Reklama

Polska - Portugalia na Euro 2016. Milik: Czujemy niedosyt, byli do ogrania

- Z jednej strony czuję dumę, bo doszliśmy do ćwierćfinału. Ale z drugiej strony jest niedosyt, bo Portugalczycy byli w naszym zasięgu - podkreśla po meczu z Portugalią Arkadiusz Milik. Polacy przegrali w karnych 3-5 i w ćwierćfinale odpadli z Euro 2016.

- W szatni po meczu nikt nie wymagał żadnego pocieszania. Twardo stąpaliśmy po ziemi, przyjęliśmy odpadnięcie z podniesioną głową. Stało się jak się stało, jesteśmy z siebie dumni. Nie do końca zasłużyliśmy, by odpaść - analizował na gorąco Milik.

Napastnik reprezentacji Polski mimo wszystko czuł niedosyt.

- Portugalczycy byli do ogrania. Może paręnaście lat temu byśmy powiedzieli, że nie są w naszym zasięgu, ale teraz mogliśmy ich ograć. No cóż, trudno... - rozkładał ręce Milik.

Napastnik Ajaksu Amsterdam należał do największych pracusiów na boisku, bo przebiegł aż 15 km. Starał się w ataku, ale bardzo dużo dawał też w defensywie.

Reklama

- Taką mieliśmy taktykę. Walczyliśmy z drużynami, które bardzo dobrze grają w piłkę i trzeba przeciw nim dużo biegać i przesuwać się. Inaczej nie będziemy mieli szans z tymi najlepszymi zespołami - podkreśla Milik.

Z Portugalią Polacy prowadzili już od drugiej minuty. Później zaczęli przyjmować rywala na swojej połowie i jeszcze przed przerwą stracili bramkę.

- Szybka "klepa", do tego nie zdążyliśmy z blokiem, przytrafił się rykoszet... Było w tym trochę przypadku. W drugiej połowie Ronaldo miał sytuacje, ale my je również mieliśmy. Możemy gdybać, co by było, ale to Portugalczycy grają dalej. Jestem jednak dumny, że mogę występować w tej reprezentacji i cieszę się, że grałem z godłem na piersi. Naprawdę tworzymy fajną grupę, rozwijamy się, każdy idzie do przodu. Jako kadra po tym turnieju jesteśmy silniejsi - podkreśla Milik.

Teraz zawodnicy pojadą na urlopy, a później zaczną rywalizację w ligach. Kolejne poważne mecze reprezentanci Polski rozegrają w eliminacjach do mistrzostw świata.

- Wszyscy mamy nadzieję, że to dopiero początek, że jeszcze nic wielkiego nie osiągnęliśmy. Miejmy nadzieję, że za dwa lata będziemy dużo mocniejsi i zrobimy krok do przodu - kończy Milik.

Z Marsylii Michał Białoński, Piotr Jawor, Łukasz Szpyrka

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy