Reklama

Reklama

Polska - Holandia 1-2. Oceny "Biało-czerwonych"

Reprezentacja Polski przegrała w Gdańsku z Holandią 1-2, a kilku wybrańców Adama Nawałki zawiodło. Najsłabiej zaprezentowała się defensywa.

Wojciech Szczęsny 4 - przy pierwszym golu mógł się zachować lepiej, ale w kilku innych sytuacjach ratował skórę kolegom. Dwa razy obronił wymagające strzały Janssena, a pod koniec także Strootmana.

Łukasz Piszczek +2 - prawa strona zupełnie nie funkcjonowała w pierwszej połowie. Piszczek miał zabezpieczać tyły, a był najsłabszym piłkarzem na boisku. W 14. minucie jego strata sprowokowała sytuację, po której Janssen powinien strzelić gola.

Reklama

Kamil Glik +2 - pewniejszy od Pazdana, ale też nie ustrzegł się błędów. Pod koniec pierwszej połowy się potknął, a Holendrzy mieli dobrą okazję. Przy drugiej bramce dla gości zachował się fatalnie - pozwolił Wijnaldumowi się obrócić i pokonać Szczęsnego.

Michał Pazdan +2 - główny winowajca przy stracie pierwszej bramki. Spacerował w polu karnym i nie doskoczył do Janssena. Przy drugim trafieniu też mógł wcześniej przerwać akcję Holendrów.

Artur Jędrzejczyk 4 - w pierwszej połowie aktywny na lewej stronie, w drugiej na prawej. W 60. minucie doskonale odnalazł się w polu karnym i precyzyjnym strzałem głową trafił na 1-1. Ma jednak problemy z płynnością w grze.

Jakub Błaszczykowski 3 - nie współpracował z Piszczkiem po prawej stronie. Kilka razy urwał się na skrzydle, ale nie dostawał podań. Wymagamy od niego więcej.

Krzysztof Mączyński +3 - był skupiony głównie na defensywie, ale nie przeszkodziło mu to, by dwa razy spróbować z dystansu. Wraca do reprezentacji po kontuzji.

Piotr Zieliński 4 - mógł się podobać. W jego grze widać było dojrzałość. W pierwszej części przeprowadził dwie akcje, które mogły zakończyć się bramką. Poważny kandydat do pierwszego składu na Euro.

Kamil Grosicki -4 - Grosicki na lewym skrzydle, a Grosicki na prawym to dwaj różni piłkarze. W pierwszej połowie przeciętny, w drugiej jeden z najaktywniejszcych. Zdecydowanie lepiej wyglądał po przerwie, a to dlatego, że zagrał na ulubionej prawej pomocy.

Arkadiusz Milik 4 - bardzo chciał się pokazać w spotkaniu z Holendrami, gdzie występuje na co dzień. Sęk w tym, że obrońcy znali go doskonale i nie pozwalali na zbyt wiele (aż trzech gra w Ajaksie Amsterdam). Najlepszą okazję miał w pierwszej połowie, kiedy trafił w poprzeczkę. Zanotował za to asystę przy golu Artura Jędrzejczyka.

Robert Lewandowski 4 - aktywny, ale wymagamy od niego więcej.  Najlepszą okazję miał w 20. minucie, gdy po rzucie rożnym uderzał głową. 

Thiago Cionek 3 - zmienił w przerwie Piszczka i z konieczności zagrał na lewej obronie. Nie jest jednak poważnym kandydatem do gry na tej pozycji podczas Euro.

Bartosz Kapustka -3 - pojawił się na boisku po przerwie i przeprowadził fantastyczną dwójkową akcję z Grosickim.  I to by było na tyle, bo w kolejnych zagraniach zdecydowanie słabszy.

Karol Linetty +2 - zagrał 25 minut, ale chyba tylko kilka razy był przy piłce. Słaba zmiana.

Sławomir Peszko, Tomasz Jodłowiec, Mariusz Stępiński - grali zbyt krótko, by ocenić.

Oceniał w Gdańsku Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje