Reklama

Reklama

Euro 2016. Jakub Błaszczykowski owacyjnie powitany w rodzinnej miejscowości

To nic, że nie strzelił karnego w ćwierćfinale Euro. I tak był czołową postacią "Biało-czerwonych" na tym turnieju. Rodzinne Truskolasy zgotowały Jakubowi Błaszczykowskiemu królewskie powitanie, a piłkarz nie był w stanie ukryć emocji.

W internecie można zobaczyć amatorskie nagranie z nocnego powitania Błaszczykowskiego w Truskolasach. Tłumy czekały tam na Kubę, by osobiście podziękować mu za znakomity turniej i historyczny sukces reprezentacji, jakim był awans do ćwierćfinału Euro we Francji.

Reklama

"Dziękujemy, dziękujemy!" i "Sto lat!" powitało wysiadającego z samochodu piłkarza. "Witaj w domu!" i "Nie ma lepszego od Kuby Błaszczykowskiego" - śpiewali fani.

- Dziękuję za wsparcie - powiedział wyraźnie wzruszony Błaszczykowski. - Serdecznie wam dziękuję, bo było to dla mnie bardzo ważne.

- Tego typu rzeczy, jak ta, która się tutaj dzisiaj wydarzyła, pozostaną w moim sercu do końca życia. To zabiorę do grobu - powiedział Kuba. - Nie spiesz się - krzyknął jeden z kibiców.

Piłkarz podziękował też babci za trud włożony w jego wychowanie.

- Dziękuję babci, że wychowała mnie na takiego człowieka, na jakiego mnie wychowała - powiedział. Fani zaczęli skandować: "Niech żyje babcia!".

- Dziękuję mamie, która pewnie patrzy tam z góry, jak i ojcu, który przekazał mi ważne wartości w życiu, mimo wszystko - powiedział ze łzami w oczach Błaszczykowski. Potem podziękował też żonie "za to, że z nim wytrzymuje".

- Ja na pewno się nie poddam. Moment w moim życiu, w którym miałem się poddać, już minął. Uwierzcie mi, że jeszcze was trochę pomęczę - dodał z humorem, na co kibice odpowiedzieli gromkim "Dziękujemy!".

- Pamiętajcie, że warto walczyć - powiedział do młodzieży Błaszczykowski.

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Dowiedz się więcej na temat: Jakub Błaszczykowski | reprezentacja Polski | Euro 2016