Reklama

Reklama

Portugalia - Francja w finale Euro 2016. Kibic wbiegł na murawę

Po raz trzeci w tych mistrzostwach kibic wbiegł na boisko. Po raz trzeci był to mecz Portugalii. Prawdopodobnie znów posypią się kary.

Poprzednie dwie próby miały jeden cel - zdjęcie z Cristianem Ronaldem. Tym razem było to jednak niemożliwe, bo Portugalczyk przedwcześnie zszedł z boiska z powodu kontuzji.

Reklama

Kibic niedzielnego finału wyskoczył z sektora francuskich kibiców. Sytuacja miała miejsce tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Wbiegł na boisko, ale błyskawicznie obezwładniły go służby bezpieczeństwa.

To trzeci taki przypadek na tych mistrzostwach. Po raz pierwszy kibic wbiegł na murawę w spotkaniu Portugalii z Austrią, by zrobić sobie zdjęcie z Cristianem Ronaldem. Portugalczyk wykazał się wspaniałomyślnością i nie odganiał natręta, a... ochronę. Panowie zrobili zdjęcie, ale później fan musiał je usunąć.

Druga podobna sytuacja miała miejsce w meczu z... Polską. Pod koniec dogrywki na boisko wbiegł szwajcarski kibic, ale został powstrzymany przez służby. Noc spędził w areszcie, zapłacił 500 euro kary i dostał miesięczny zakaz przyjazdu do Francji.

W najświeższym przypadku trzeba spodziewać się surowszej kary.

Ze Stade de France Łukasz Szpyrka

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Dowiedz się więcej na temat: kibic | Euro 2016