Reklama

Reklama

Niemcy - Słowacja. Loew ostrzega przed rywalami

Cztery tygodnie po porażce w meczu towarzyskim Niemcy znowu mierzą się ze Słowacją. Tym razem w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw Europy. - Musimy uważać, to groźny rywal - ostrzegł trener Joachim Loew. Gotowy do gry jest obrońca Jerome Boateng.

Ostatnio w Niemczech kibice martwili się o zdrowie Jerome'a Boatenga, który kontuzji nabawił się w ostatnim meczu grupowym. Brak "szefa" linii defensywnej byłby sporym ciosem dla mistrzów świata. Selekcjoner zapewnił jednak, że piłkarza Bayernu Monachium nic nie boli i jest gotowy do gry.

- Już na ostatnim treningu przed wylotem do Lille Jerome nie odczuwał żadnego bólu, dlatego na pewno zagra w niedzielę - podkreślił Loew.

Słowację niemiecka ekipa zna bardzo dobrze. Grała z nią tuż przed Euro i... przegrała 1:3.

Reklama

- To zespół ustawiony defensywnie. W obronie gra lepiej od Irlandii Płn. Jest bardzo dobrzy w kontrach i jeśli chodzi o styl gry, to można go porównać z Polakami. To odważna i dynamiczna drużyna - ocenił Loew.

Szkoleniowiec nie zdradził, kto zagra w wyjściowym składzie. Przyznał jednak, że Bastian Schweinsteiger pozostanie na razie rezerwowym.

- Wypełniliśmy już jeden z naszych obowiązków i awansowaliśmy do 1/8 finału. Chcemy odnieść teraz znaczące zwycięstwo, które spowodowałoby początek wielkiej euforii w kraju. Zresztą przed dwoma laty w mistrzostwach świata +odpaliliśmy+ też dopiero w fazie pucharowej - przypomniał kapitan drużyny Manuel Neuer.

Bramkarz przestrzegł także przed lekceważeniem Słowacji.

- Jeśli będziemy myśleć, że to tylko Słowacja, możemy zostać ukarani. Rywale w pełni zasłużyli na grę na tym etapie turnieju i nie możemy podejść do tego jak do sparingu - podkreślił.

To właśnie Słowakom jako ostatnim w majowym meczu towarzyskim udało się strzelić gola Niemcom. Wówczas w bramce nie stał jednak Neuer, a jego "zastępcy" Bernd Leno i Marc-Andre ter Stegen.

Mecz 1/8 finału Niemcy - Słowacja odbędzie się w czwartek o godz. 18 w Lille. W ćwierćfinale są już m.in. Polacy, którzy w sobotę w rzutach karnych wyeliminowali Szwajcarów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL