Reklama

Reklama

Mecz Niemcy - Włochy 1-1, 6-5 w karnych. Bez Neuera nie ma zabawy!

Jak chcesz grać futbol prze duże "F", musisz mieć klasowych bramkarzy i stoperów - to lektura po ćwierćfinale Niemcy - Włochy. Największym herosem został Manuel Neuer, który obronił dwa rzuty karne, dzięki czemu Niemcy, po raz pierwszy w fazie pucharowej dużego turnieju pokonali Italię, wygrywając karne 6-5.

"Nie ma Neura, nie ma zabawy!" - taki napis na koszulce miał jeden z niemieckich kibiców i to był proroczy napis!

Reklama

Gianlugi Buffon i Manuel Neuer to firmy światowego futbolu, obaj w znacznym stopniu zrewolucjonizowali bronienie.

- Neuer to najlepszy bramkarza świata - ocenił w "La Gazetta dello Sport" Buffon. Zapytany o to przez dziennikarzy niemieckich, odparł: - Gra Manuela podoba mi się, a jak wypadam ja na jego tle? Patrząc na ostatnie 10 lat, na teraźniejszość i na perspektywę przyszłych dwóch nie muszę mieć żadnych kompleksów - tubalnym głosem wyłożył Buffon.

Neuer przemówił w rzutach karnych, broniąc uderzenia Bonucciego i Darmiana!

W hicie ćwierćfinałów Euro 2016 imponujący był też pojedynek stoperów: Chiellinii, Bonucci kontra Boateng, Hummels.

Technika, siła fizyczna, mądrość taktyczna, umiejętność przewidywania tego, co zrobi rywal - to wielkie atuty każdego z nich.

Akcja z 30. min - Gomez był bliski wyjścia sam na sam z Buffonem, ale szczupakiem rzuca się przed niego Chiellini, wybija piłkę i wymusza faul Niemca.

Za moment, będący pod presją rywala Leonardo Bonucci wybija piłkę tak, że wychodzi mu prostopadłe podanie do Graziano Pellego, który o mały włos nie staje sam przed Neuerem (bramkarz był szybszy i świetnie przyjął piłkę na klatkę, poza polem karnym).

Mats Hummels, który przecież nie ma ogrania, gdyż niedawno wrócił po kontuzji, bazował na doświadczeniu. Świetnie wyprzedzał w przyjęciu piłki czekających na nią Edera i Pellego. Po bramce na 1-0 Hummels pozwalał sobie na śmiałe harce pod pole karne rywala, by uczestniczyć w rozgrywaniu piłki, po obwodzie, niczym w szczypiorniaku.

U źródeł trafienia wyrównującego byli także stoperzy. Andrea Barzagli, pięknym prostopadłym podaniem, uruchomił z przodu Edera, który wywalczył rzut rożny. Po nim Giorgio Chiellini wypracował rzut karny, zmuszając do błędu Jerome’a Boatenga, który w tym momencie zawiódł mentalnie (zagranie ręką nie było potrzebne). Karnego na bramkę zamienił facet o silnych nerwach, czyli kolejny stoper - Leonardo Bonucci. Dla przypomnienia, Leo był graczem meczu w spotkaniu z Hiszpanią!

Interwencją meczu popisał się "Gigi" Buffon, broniąc strzał z najbliższej odległości Maria Gomeza, po której to interwencji siedzący nade mną Włosi ryknęli: "Dio! Grande Gigi! Bravissimo!".

Nie doszłoby do dogrywki, gdyby Chiellini nie zdjął piłki z głowy Schweinsteigera w końcówce II połowy.

Włosi w nominalnym ustawieniu, podobnie jak w starciu z Hiszpaniami, mieli trzech obrońców, ale przez większość spotkania z mistrzami świata grali piątką w defensywie. Jej boki stanowili: Mattia de Sciglio i Alessandro Florenzi, robiąc sporo kilometrów na sprincie.

Ostatecznie, o triumfie Niemców, przesądziły lepiej strzelane "jedenastki" i interwencje Neuera.

Z Bordeaux Michał Białoński, Piotr Jawor, Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Niemiec | reprezentacja Włoch | Euro 2016