Reklama

Reklama

Karim Benzema – największy przegrany finału Euro 2016

Karim Benzema walkę reprezentacji Francji o finał mistrzostw Europy będzie mógł oglądać jedynie w telewizorze. Przed turniejem sporo osób twierdziło, że bez napastnika Realu, Francja nie dotrze daleko na Euro 2016. Jak się okazało – nie mieli racji.

Benzema ubiegły sezon bez wątpienia może zaliczyć do bardzo udanych. W lidze hiszpańskiej zdobył 24 gole i był jednym z kluczowych zawodników Realu Madryt, który w maju sięgnął po 11. tytuł Ligi Mistrzów. Miał udział w zdobywanych przez "Królewskich" bramkach, co 73 rozegrane minuty.

Mimo tak udanego sezonu, Benzema nie znalazł się na liście powołanych na Euro 2016. Zawodnik zawdzięcza to głównie obyczajowej aferze, której był jednym z głównych bohaterów. Francuz jest podejrzewany o szantażowanie swojego kolegi z reprezentacji - Mathieu Valbueny - ujawnieniem jego sekstaśmy. W listopadzie piłkarz został aresztowany w związku z tą sprawą i usłyszał zarzuty szantażu oraz udziału w grupie przestępczej.

Reklama

Nadszarpana reputacja zawodnika nie miała wpływu na jego grę w klubie, ale w reprezentacji już tak. Benzema najpierw został zawieszony na występy w kadrze, a później decyzją trenera Deschampsa nie otrzymał powołania na Euro 2016.

- Deschamps ugiął się pod naciskiem rasistowskiej części Francji - powiedział w wywiadzie dla hiszpańskiej "Marki" Benzema tuż przed startem turnieju.

EURO 2016 - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabele!

Według zawodnika o braku powołania miały bowiem zdecydować uprzedzenia wobec jego pochodzenia (Benzema ma algierskie korzenie - przyp. red.). Deschamps stanowczo zaprzeczył tym zarzutom, co nie zmienia jednak faktu, że tuż przed startem Euro Benzema znowu podzielił Francuzów.

Nieobecny na boisku, aktywny w internecie

Francja Euro nie rozpoczęła najlepiej. Chociaż wygrywała, męczyła się w meczach z dużo słabszymi rywalami. Mowa m.in. o starciach z Rumunią (2-1) czy Albanią (2-0). To tylko potęgowało krytykę Deschampsa, który nie powołał Benezmy. Francja nie grała efektownie, ale z meczu na mecz przechodziła kolejne szczeble aż w końcu dotarła do finału.

Chociaż Karim Benzema nie pojawił się na żadnym ze spotkań rozgrywanych przez "Les Bleus" we Francji, udzielał się w mediach społecznościowych. Piłkarz wstawiał zdjęcia, na których widać, jak ogląda mecze kadry w telewizji. Tuż przed półfinałowym starciem z Niemcami na swoim Instagramie piłkarz napisał: "Nie jestem obecny fizycznie, ale sercem tak. Dobrego meczu".

Niewielu zapewne wyobrażało sobie, że bez Benzemy Francja może dotrzeć do finału mistrzostw, zwłaszcza, jeśli popatrzymy na początek turnieju w ich wykonaniu. Obecnie jednak Francuzi są murowanym faworytem do zgarnięcia tytułu mistrzów Europy. W finale zmierzą się z jeszcze słabszą w perspektywie całych rozgrywek Portugalią.

Obecnie Francuzi są ekipą, która strzela średnio 2,17 gola na mecz (najwięcej ze wszystkich drużyn w turnieju). W zespole mają także najskuteczniejszego piłkarza Euro - Antoine Griezmanna. Snajper "Les Bleus" strzelił sześć bramek w sześciu meczach i ma naprawdę nikłe szanse na stracenie pozycji lidera tej klasyfikacji (drudzy są Cristiano Ronaldo, Olivier Giroud i Dimitri Payet - po 3 gole). Drużyna Deschampsa odniosła także najwięcej zwycięstw na turnieju (5).

Jeśli Francuzi sięgną w niedzielnym finale po złoto, Benzema będzie bez wątpienia największym przegranym i nieobecnym Euro 2016. Po tak znakomitym sezonie, zasłużył sobie na obecność w reprezentacji Francji. Chociaż Francuzi radzą sobie bez niego na Euro, to z nim w ataku na pewno też byliby mocni. Napastnik bez wątpienia dałby z siebie wszystko, tym bardziej, że w swojej gablocie z trofeami nie ma żadnego tytułu wywalczonego z reprezentacją. 

Autor: Adrianna Kmak

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama