Reklama

Reklama

Euro 2016. Simone Zaza: Zawsze strzelałem w ten sposób

​Reprezentant Włoch Simone Zaza z trudem rozmawiał z dziennikarzami po powrocie z Francji do kraju. Napastnik został wprowadzony na boisko tuż przed serią rzutów karnych w starciu z Niemcami, ale zmarnował "jedenastkę".

Włosi odpadli z mistrzostw Europy po dramatycznym meczu z Niemcami (1-1), który zakończył się rzutami karnymi, które lepiej wykonywali podopieczni Joachima Loewa.

Reklama

Jednym z głównych winowajców porażki Italii był - w opinii kibiców - Simone Zaza. Napastnik został wprowadzony na boisko tuż przed serią karnych, ale zmarnował swoją "jedenastkę".

Zaza w bardzo nietypowy sposób podbiegał do piłki. Przed oddaniem strzału dreptał chwilę w miejscu, a następnie uderzył z całej siły, ale futbolówka poszybowała ponad poprzeczką.

Euro 2016. Wyniki, tabele i statystyki - kliknij tutaj!

- Przykro mi, że zawiodłem rodaków. Zmarnowałem najważniejszego karnego w mojej karierze. To zostanie ze mną do końca życia - powiedział niefortunny strzelec.

- Byłem przekonany, że strzelę gola, bo zawsze wykonywałem karne w ten sposób. Tym razem też udało mi się zmylić Manuela Neuera, ale niestety uderzenie było niecelne - zakończył Zaza, który podziękował kibicom za ciepłe przyjęcie na lotnisku.

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy