Reklama

Reklama

Euro 2016. Rybus nie jedzie, na ratunek... Wawrzyniak

Jak trwoga, to do... Wawrzyniaka. Po raz kolejny lewy obrońca będzie musiał ratować naszą defensywę. Wszystko przez kontuzję Macieja Rybusa, która niemal na pewno wyklucza go z wyjazdu do Francji.

Na ostatniej konferencji prasowej w Arłamowie jeden z dziennikarzy zadał pytanie o ceremonię ogłoszenia 23-osobowego składu na Euro i... Marylę Rodowicz. Oczywiście w formie żartu, ale z jego słów można wyciągnąć ważny wniosek.

Reklama

"Ale to już było" - śpiewała słynna piosenkarka, a po kontuzji Macieja Rybusa te słowa wciąż są aktualne. 27-letni piłkarz nie pojedzie na Euro do Francji, a miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski zajmie prawdopodobnie Jakub Wawrzyniak. To już było.

Lewy obrońca Lechii Gdańsk mówi o sobie, że "zastępuje w kadrze piłkarza, którego nie ma". Kolejni selekcjonerzy szukają optymalnego rozwiązania na lewej obronie, a koniec końców łapią się Wawrzyniaka. Próbowali go już Leo Beenhakker, Stefan Majewski, Franciszek Smuda i Waldemar Fornalik. Teraz będzie ratował skórę Adamowi Nawałce.

Od lat powoływany jest jako rezerwowy, ale w ostatniej chwili wskakuje do pierwszego składu. Teraz będzie tak samo. Wawrzyniak, który na zgrupowanie do Arłamowa przyjechał z lekką kontuzją pięty, znów będzie ratował pozycję lewego obrońcy w kadrze.

I tym razem trzeba powiedzieć mu jasno: "Nikogo nie zastępujesz, jesteś pierwszym wyborem". Jeśli doświadczony obrońca dostanie taki sygnał, powinien wznieść się na wyżyny. Wawrzyniak to piłkarz silny psychicznie i raczej nie "spali się" w najważniejszym momencie sezonu.

Inna sprawa, że nie ma alternatywy. Jedynym piłkarzem z obecnej kadry, który grywał na lewej obronie był Artur Jędrzejczyk. Zagrał tylko raz - w towarzyskim meczu ze Szwajcarią, a spisał się przyzwoicie. Problem w tym, że  całą rundę wiosenną w Legii Warszawa grywał na prawej stronie.

Pozostaje Wawrzyniak. Po raz kolejny tylko on. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich piłkarzy, który zaliczy już trzecie mistrzostwa Europy. Czyli wszystkie, na których grali "Biało-czerwoni".

Z Arłamowa Łukasz Szpyrka